Tragiczny atak w jarosławskim opactwie. Podejrzany ma usłyszeć zarzut zabójstwa i usiłowania zabójstwa

Prokuratura Okręgowa w Przemyślu przekazała nowe informacje w sprawie brutalnego ataku, do którego doszło na terenie opactwa w Jarosławiu. 31-letni Ihor M., obywatel Ukrainy, jest podejrzany o zabójstwo, usiłowanie zabójstwa oraz spowodowanie ciężkich obrażeń ciała. W wyniku zdarzenia zginął jeden z duchownych.

policjapolicja
Źródło zdjęć: © policja

Do ataku doszło w czwartek rano na terenie opactwa przy ul. Benedyktyńskiej w Jarosławiu. Według ustaleń śledczych napastnik zaatakował kilka osób, w tym trzech księży. Ranni zostali przewiezieni do szpitala, jednak życia jednego z duchownych nie udało się uratować.

Prokuratura potwierdziła, że dramatyczne wydarzenia rozegrały się zarówno w kościele, jak i w znajdującej się obok kawiarence benedyktyńskiej.

Najpierw badania, potem przesłuchanie

Podejrzany sam odniósł obrażenia i obecnie przebywa w placówce medycznej. Zanim prokurator przedstawi mu formalnie zarzuty i przeprowadzi przesłuchanie, biegli mają ocenić, czy jego stan zdrowia, w tym stan psychiczny, pozwala na udział w czynnościach procesowych.

Jeżeli lekarze wyrażą zgodę, czynności z udziałem prokuratora mogą zostać przeprowadzone bezpośrednio w szpitalu.

Śledczy czekają również na wyniki badań, które mają wykazać, czy w organizmie 31-latka znajdowały się środki psychotropowe.

Prokuratura rozważa areszt

Jeżeli w ciągu 48 godzin od zatrzymania nie będzie możliwe przeprowadzenie czynności z podejrzanym, prokuratura rozważy skierowanie do sądu wniosku o tymczasowe aresztowanie.

Śledczy ustalają także dokładny przebieg podróży mężczyzny przed atakiem.

Z dotychczasowych informacji wynika, że w nocy poprzedzającej zdarzenie Ihor M. wjechał do Polski z Niemiec przez przejście graniczne w Świecku. Następnie dotarł w okolice przejścia w Korczowej, gdzie zamierzał przekroczyć granicę i wjechać na Ukrainę.

Nie został jednak przepuszczony z powodu braku wymaganego ubezpieczenia OC pojazdu.

Z Korczowej miał zostać przewieziony prywatnym samochodem do Jarosławia przez inne osoby. Śledczy nadal ustalają, gdzie dokładnie wysiadł oraz w jaki sposób dotarł do opactwa.

Grozi mu dożywocie

Prokuratura zamierza przedstawić 31-latkowi zarzuty zabójstwa, usiłowania zabójstwa oraz spowodowania ciężkich obrażeń ciała.

W przypadku potwierdzenia zarzutów przed sądem mężczyźnie może grozić kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Postępowanie nadal trwa. Śledczy wyjaśniają motyw działania napastnika, szczegółowy przebieg ataku oraz okoliczności jego przyjazdu do Jarosławia.

Wybrane dla Ciebie