"Po cudzie w szpitalu walczy o każdy krok" – 11-letnia Nadia potrzebuje pomocy, by znów chodzić i mówić

Dla 11-letniej Nadii Łuczak i jej bliskich zwykły grudniowy wieczór w domu zmienił się w koszmar, który trwa do dziś. Lekko przeziębiona dziewczyna nagle straciła przytomność – jej serce zatrzymało się. Szybka interwencja ojca, który natychmiast rozpoczął resuscytację i wezwał pogotowie, uratowała jej życie. Dziś Nadia powoli wybudza się ze śpiączki, ale przed nią długa droga do odzyskania sprawności. Rodzina zbiera fundusze na prywatną rehabilitację i apeluje o oddawanie krwi oraz udostępnianie informacji.

Nadia ŁuczakNadia Łuczak
Źródło zdjęć: © SIEPOMAGA | redakcja ipolska24.pl

Do zdarzenia doszło 30 grudnia w poznańskim mieszkaniu rodziny. Nadia, uczennica klasy sportowej i aktywna sportsmenka, poczuła się słabo po wstaniu z łóżka. Jej tata, Adam Łuczak, nie wyczuł pulsu i bez wahania podjął reanimację. Karetka zabrała dziewczynę do Szpitala Klinicznego im. Karola Jonschera Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu. Diagnoza: zatrzymanie akcji serca spowodowane prawdopodobnie zapaleniem mięśnia sercowego. Stan był krytyczny – lekarze podłączyli Nadię do aparatury ECMO, która zastępowała pracę serca. Początkowo rozważano nawet przeszczep.

6 stycznia nastąpił przełom: serce Nadii podjęło samodzielną pracę, a lekarze odłączyli ECMO. To dało nadzieję, ale radość była krótkotrwała. Tydzień później, 13 stycznia, specjaliści przekazali rodzinie bolesną prognozę: dziewczyna może nigdy nie odzyskać pełnej sprawności ruchowej ani zdolności mówienia. Nadia została przeniesiona do Szpitala Specjalistycznego przy ul. Wrzoska w Poznaniu, gdzie rozpoczęła intensywną rehabilitację – od nauki podstawowych czynności życiowych, przez chodzenie, po komunikację.

"Nadia to młody, silny organizm – walczy jak lew. Była sportowcem, co daje jej dodatkową siłę" – mówią bliscy.

Aby zwiększyć szanse na powrót do normalności, rodzina zdecydowała się na równoległą prywatną rehabilitację i opiekę medyczną. Koszty są ogromne, dlatego uruchomiono zbiórkę za pośrednictwem pracodawcy ojca Nadii.

Najpilniejszymi potrzebami są przede wszystkim środki finansowe potrzebne na terapię i sprzęt rehabilitacyjny. To kwoty, które przerastają budżet rodziny, dlatego bliscy Nadii apelują o wsparcie – liczy się każda złotówka. Zbiórka dostępna jest online (TUTAJ).

Potrzebna jest także krew – grupa Nadii to AB RhD+, ale każda jest mile widziana. Można to zrobić m.in. w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa przy ul. Marcelińskiej w Poznaniu.

Lekarze podkreślają, że to cud, iż Nadia wciąż jest z nami – jej determinacja i wsparcie bliskich mogą przynieść kolejne cuda. Rodzina prosi o każdą formę pomocy:

"Każdy gest ma znaczenie. Pomóżmy Nadii wrócić do życia, jakie znała – pełnego ruchu, śmiechu i marzeń".

Wybrane dla Ciebie
Historyczny wieczór na Węgrzech. Viktor Orbán uznaje porażkę, opozycja świętuje zwycięstwo
Historyczny wieczór na Węgrzech. Viktor Orbán uznaje porażkę, opozycja świętuje zwycięstwo
Dramat na przejściu. Samochód wjechał w pieszych i uderzył w kamienicę
Dramat na przejściu. Samochód wjechał w pieszych i uderzył w kamienicę
"Kanada mówi: dość". Premier uderza w USA i zapowiada przemysłową rewolucję
"Kanada mówi: dość". Premier uderza w USA i zapowiada przemysłową rewolucję
"Bez wody nie ma wina". Argentina na rozdrożu – spór o lodowce może zmienić przyszłość całych regionów
"Bez wody nie ma wina". Argentina na rozdrożu – spór o lodowce może zmienić przyszłość całych regionów
Paraliż w powietrzu? Piloci Lufthansy zapowiadają strajk, tysiące pasażerów zagrożonych
Paraliż w powietrzu? Piloci Lufthansy zapowiadają strajk, tysiące pasażerów zagrożonych
Tragedia podczas świątecznego zgromadzenia. Panika w historycznej twierdzy pochłonęła dziesiątki ofiar
Tragedia podczas świątecznego zgromadzenia. Panika w historycznej twierdzy pochłonęła dziesiątki ofiar
Cyfrowi "eksperci" tylko z nazwy? Nowe badanie obala mit pokolenia internetu
Cyfrowi "eksperci" tylko z nazwy? Nowe badanie obala mit pokolenia internetu
Nowy gatunek kleszcza w Polsce. "Poluje aktywnie" i może zaskoczyć nawet ostrożnych
Nowy gatunek kleszcza w Polsce. "Poluje aktywnie" i może zaskoczyć nawet ostrożnych
Karetka zamiast ratunku, agresja zamiast wdzięczności. 33-latek zaatakował ratowników
Karetka zamiast ratunku, agresja zamiast wdzięczności. 33-latek zaatakował ratowników
Koniec ucieczki gangstera z przeszłością. Spektakularna akcja.
Koniec ucieczki gangstera z przeszłością. Spektakularna akcja.
Czołowe zderzenie na "szesnastce". Kobieta w ciąży wśród trzech rannych
Czołowe zderzenie na "szesnastce". Kobieta w ciąży wśród trzech rannych
Fala bankructw w Niemczech. Najgorszy początek roku od dwóch dekad
Fala bankructw w Niemczech. Najgorszy początek roku od dwóch dekad