Oszukali setki osób na ponad 20 milionów złotych! Międzynarodowa szajka rozbita przez polskich śledczych

Podszywali się pod pracowników banków, tworzyli fałszywe platformy inwestycyjne i przejmowali oszczędności swoich ofiar. Międzynarodowa grupa przestępcza, którą rozpracowują funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości, miała doprowadzić do strat przekraczających 20 milionów złotych. W śledztwie prowadzonym pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Olsztynie zarzuty usłyszało już kilkaset osób. Teraz zatrzymano kolejnych dwóch podejrzanych, którym grozi nawet 15 lat więzienia.

policjapolicja
Źródło zdjęć: © policja

Sprawa dotyczy rozbudowanej struktury przestępczej działającej na międzynarodową skalę. Jej członkowie mieli wykorzystywać zaawansowane rozwiązania informatyczne oraz techniki manipulacji, aby zdobywać zaufanie pokrzywdzonych, a następnie pozbawiać ich pieniędzy.

Jednym z najczęściej stosowanych sposobów było oszustwo określane jako metoda "na legendę". Przestępcy kontaktowali się z wytypowanymi osobami, podając się za pracowników banków lub przedstawicieli instytucji finansowych. Posługiwali się przygotowanymi wcześniej historiami, które miały przekonać rozmówców, że kontaktują się z wiarygodnym doradcą lub osobą odpowiedzialną za bezpieczeństwo ich pieniędzy.

Równolegle prowadzono kampanie phishingowe. Do potencjalnych ofiar trafiały wiadomości zawierające odnośniki do stron internetowych, które wyglądem przypominały autentyczne serwisy finansowe. W rzeczywistości były to witryny przygotowane przez oszustów, służące do wyłudzania danych i pieniędzy.

Szczególnie dotkliwe straty ponosiły osoby przekonane, że inwestują na internetowych platformach finansowych. Manipulowane przez przestępców, przekazywały swoje oszczędności na wskazane rachunki, wierząc, że uczestniczą w legalnych przedsięwzięciach inwestycyjnych. Pieniądze zamiast przynosić zyski trafiały do członków grupy.

Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że organizacja miała rozbudowaną hierarchię. Na jej czele znajdowały się osoby odpowiedzialne za stworzenie i kierowanie całym procederem. Niższe szczeble zajmowali uczestnicy realizujący poszczególne zadania, w tym osoby bezpośrednio kontaktujące się z pokrzywdzonymi.

W działalność grupy mieli być zaangażowani również ludzie udostępniający własne konta bankowe i inne produkty finansowe. Rachunki te wykorzystywano następnie do przeprowadzania operacji związanych z oszustwami i przepływem nielegalnie pozyskanych środków.

Skala procederu jest ogromna. Dzięki analizie zgromadzonych danych funkcjonariusze CBZC zidentyfikowali już kilkaset osób, które padły ofiarą przestępców. Łączna wartość ustalonych strat przekroczyła 20 milionów złotych.

Nie jest to jednak ostateczny bilans. Śledczy nadal analizują kolejne wątki sprawy, a liczba pokrzywdzonych i wysokość strat mogą jeszcze wzrosnąć.

Najnowsza operacja doprowadziła do zatrzymania dwóch kolejnych osób powiązanych z podejrzewaną organizacją. Obaj zatrzymani zostali doprowadzeni do Prokuratury Okręgowej w Olsztynie, gdzie usłyszeli zarzuty dotyczące kierowania zorganizowaną grupą przestępczą lub udziału w niej, prania pieniędzy oraz licznych oszustw.

Podczas przeszukań policjanci zabezpieczyli także urządzenia mobilne. Sprzęt zostanie poddany szczegółowym badaniom przez specjalistów informatyki śledczej, którzy będą analizować zapisane na nim informacje.

Wobec zatrzymanych sąd zastosował tymczasowe aresztowanie. Za zarzucane przestępstwa grozi im kara do 15 lat pozbawienia wolności.

W całym postępowaniu zarzuty przedstawiono już kilkuset podejrzanym. Wśród nich znajdują się obywatele Polski, Ukrainy, Białorusi, Rosji, Uzbekistanu, Mołdawii oraz Gruzji.

Zakres śledztwa wykracza poza same oszustwa finansowe. Funkcjonariusze badają również przypadki nieuprawnionego uzyskiwania dostępu do informacji dotyczących rachunków bankowych, ingerowania w dane informatyczne oraz legalizowania pieniędzy pochodzących z przestępstw.

Postępowanie prowadzone przez Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości i Prokuraturę Okręgową w Olsztynie pozostaje otwarte. Śledczy kontynuują ustalanie powiązań między podejrzanymi, analizują przepływy finansowe i poszukują kolejnych osób, które mogły zostać oszukane.

Przypadek tej grupy pokazuje, jak rozbudowanym procederem mogą być współczesne oszustwa internetowe. Przestępcy nie muszą fizycznie przejmować pieniędzy ani spotykać się z ofiarami. Wystarczy odpowiednio przygotowana historia, wiarygodnie wyglądająca strona internetowa i przekonanie pokrzywdzonego, że działa we własnym interesie.

Wybrane dla Ciebie