Obie kobiety zostały objęte dozorem policji, mają też zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonymi dziećmi oraz ich rodzicami.
Sprawa wyszła na jaw dzięki nowej pracownicy żłobka, która rozpoczęła pracę w placówce w październiku ubiegłego roku. Gdy stwierdziła, że “coś jest nie tak”, zaczęła filmować zachowania innych kobiet.