Noc skrócona o godzinę. Niedziela Wielkanocna zmieni czas na letni
W ostatnią niedzielę marca, przypadającą w tym roku na 31 marca – Niedzielę Wielkanocną, Polska wraz z innymi krajami Unii Europejskiej przestawi zegary na czas letni, skracając sobie noc o jedną godzinę.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, mieszkańcy Polski i innych państw członkowskich UE będą musieli przestawić wskazówki zegarów z godziny 2:00 na 3:00, tracąc tym samym cenny czas snu, ale zyskując więcej światła w ciągu dnia.
Decyzja o zmianie czasu wynika z dyrektywy Unii Europejskiej z stycznia 2001 roku, która wprowadziła bezterminowe przejście między czasem zimowym a letnim. W Polsce, procedura ta jest regulowana przez rozporządzenie prezesa Rady Ministrów, zapewniając jednolitość przeprowadzania zmiany czasu w całym kraju.
Historia zmiany czasu w Polsce sięga okresu międzywojennego, a od 1977 roku praktyka ta jest stosowana nieprzerwanie, z wyjątkiem krótkich przerw w działaniu po II wojnie światowej. Choć pierwotnie przejście z czasu letniego na zimowy i odwrotnie odbywało się w innym terminie, od 1995 roku obowiązuje obecny harmonogram zmian.
Mimo że zmiana czasu ma na celu lepsze wykorzystanie światła dziennego, dyskusja na temat jej zasadności nie cichnie. Konsultacje publiczne przeprowadzone przez Komisję Europejską w 2018 roku wykazały ogromne poparcie dla zniesienia tej praktyki – aż 84% Europejczyków opowiedziało się przeciwko dwukrotnym zmianom czasu w ciągu roku.
W Polsce również panuje silne przekonanie o konieczności rezygnacji z przestawiania zegarów. Badanie przeprowadzone przez CBOS w marcu 2019 roku ujawniło, że większość Polaków (78,3%) jest przeciwna kontynuowaniu tej praktyki. Przy ewentualnym przejściu na jeden stały czas, ponad trzy czwarte respondentów wyraziło preferencję za czasem letnim środkowoeuropejskim.
Tegoroczna zmiana czasu na letni zbiega się z ważnym dla wielu obchodem Świąt Wielkanocnych, co może stanowić dodatkowe wyzwanie dla świętujących. Zmiana ta, choć niepozbawiona kontrowersji, jest kolejnym przypomnieniem o trwającej debacie na temat przyszłości tej długotrwałej praktyki.