Trump wybuchł na wizji! "Powinnaś się wstydzić" – ostre starcie z dziennikarką po zamachu
Do wyjątkowo napiętej sytuacji doszło podczas głośnego wywiadu z Donaldem Trumpem. Prezydent USA nie krył emocji, gdy w trakcie rozmowy padło pytanie o słowa niedoszłego zamachowca. W pewnym momencie rozmowa przerodziła się w otwarty konflikt na antenie.
Wywiad dotyczył niedawnego incydentu podczas gali korespondentów w Waszyngtonie, gdzie – według ustaleń służb – udaremniono próbę zamachu. Trump ocenił, że sprawca był "niekompetentny", a działania ochrony uznał za skuteczne. Podkreślił, że służby wykonały swoją pracę dobrze, mimo pojawiających się zarzutów o luki w zabezpieczeniach.
Sytuacja zmieniła się diametralnie, gdy dziennikarka CBS przytoczyła fragment manifestu napastnika, w którym pojawiły się poważne oskarżenia pod adresem prezydenta. Trump natychmiast zareagował ostro, przerywając rozmowę i atakując prowadzącą.
– Powinnaś się wstydzić – powiedział, zarzucając mediom szerzenie "bzdur chorego człowieka". Stanowczo zaprzeczył wszystkim oskarżeniom i podkreślił, że nie mają one żadnego związku z rzeczywistością. W jego ocenie cytowanie takich treści w programie informacyjnym było niedopuszczalne.
Prezydent odniósł się również do przebiegu samego incydentu, zdradzając kulisy ewakuacji. Jak twierdził, w pewnym momencie celowo zwolnił, by zorientować się w sytuacji. Funkcjonariusze mieli nakazać jemu oraz jego żonie położenie się na ziemi dla bezpieczeństwa.
Mimo napięcia Trump zakończył rozmowę akcentem dotyczącym przyszłości wydarzenia. Zasugerował, by gala została ponownie zorganizowana – tym razem z jeszcze większymi środkami bezpieczeństwa.
Wywiad błyskawicznie obiegł media i wywołał lawinę komentarzy. Jedni mówią o przekroczeniu granic przez dziennikarkę, inni o emocjonalnej reakcji prezydenta. Jedno jest pewne – to starcie długo nie zejdzie z nagłówków.