Znalazł "pamiątkę" z wojny i przyniósł ją na komisariat. Niebezpieczne odkrycie w Białymstoku
Nietypowa interwencja w Białymstoku mogła zakończyć się tragicznie. 47-letni mężczyzna podczas spaceru natrafił na zardzewiały metalowy przedmiot, który – jak się później okazało – był elementem niewybuchu z czasów II wojny światowej.
Do zdarzenia doszło nad jednym ze stawów. Mężczyzna, nie zdając sobie sprawy z zagrożenia, zabrał znalezisko do domu. Tam postanowił je oczyścić z rdzy. Dopiero w trakcie czyszczenia zorientował się, że przedmiot może być czymś znacznie bardziej niebezpiecznym niż zwykły kawałek metalu. Po sprawdzeniu informacji w internecie nabrał podejrzeń, że ma do czynienia z pociskiem.
Jeszcze tego samego dnia, późnym popołudniem, zdecydował się przynieść znalezisko do Komenda Miejska Policji w Białymstoku. Jak ustalili funkcjonariusze, mężczyzna znajdował się wówczas pod wpływem alkoholu.
Na miejsce natychmiast skierowano specjalistów. Policyjni pirotechnicy zabezpieczyli przedmiot, który okazał się zapalnikiem artyleryjskim, najprawdopodobniej pochodzącym z okresu II wojny światowej.
Policja przypomina, że tego typu znaleziska są skrajnie niebezpieczne i wymagają szczególnej ostrożności. W przypadku natrafienia na podejrzany przedmiot nie wolno go dotykać ani przenosić. Najważniejsze jest zabezpieczenie miejsca i jak najszybsze powiadomienie służb pod numerem alarmowym 112.
Jak podkreślają funkcjonariusze, nawet po wielu latach niewybuchy mogą stanowić śmiertelne zagrożenie, dlatego każda taka sytuacja powinna być traktowana z najwyższą powagą.