76-letni polityk poinformował, że nieprawidłowość została zauważona podczas rutynowych badań kontrolnych, prowadzonych po wcześniejszym zabiegu związanym z łagodnym powiększeniem prostaty. Jak zaznaczył, lekarze szybko zareagowali, a przeprowadzone leczenie całkowicie wyeliminowało problem.
Netanjahu podkreślił, że zmiana była niewielka – miała mniej niż centymetr – i została wykryta na bardzo wczesnym etapie. Według jego relacji, po zabiegu nie ma już śladu choroby, a jego kondycja fizyczna pozostaje bardzo dobra.
Izraelski premier przyznał również, że celowo opóźnił publikację raportu medycznego. Jak wyjaśnił, nie chciał, aby informacje o jego zdrowiu zostały wykorzystane w czasie napiętej sytuacji międzynarodowej, zwłaszcza w kontekście konfliktu z Iranem.
Polityk zaznaczył, że regularne badania i szybkie reagowanie na potencjalne zagrożenia zdrowotne są dla niego priorytetem. Podkreślił, że podobną zasadą kieruje się także w podejmowaniu decyzji dotyczących bezpieczeństwa państwa.
Informacje o stanie zdrowia premiera pojawiają się w czasie, gdy przygotowuje się on do ważnych rozmów międzynarodowych, w tym planowanej wizyty w Stanach Zjednoczonych. Równolegle trwają działania dyplomatyczne związane z napiętą sytuacją na Bliskim Wschodzie oraz próbami utrzymania zawieszenia broni w regionie.