Tadeusz Gruchalla-Wensierski, pełniący obowiązki rzecznika prasowego Komendanta Morskiego Oddziału Straży Granicznej, poinformował o oficjalnym wystąpieniu do niemieckiej policji o niezwłoczne wyjaśnienie incydentu. “Czekamy na odpowiedź ze strony niemieckiej policji” – podkreślił w rozmowie z Polską Agencją Prasową (PAP).
Według lokalnego portalu chojna24.pl, niemiecki radiowóz pojawił się w Osinowie Dolnym, a z samochodu wysiadła rodzina migrantów, w tym dwie osoby dorosłe i troje dzieci. O całej sytuacji portal został poinformowany przez jednego z czytelników.
Pomimo szybkiej reakcji polskiej policji oraz Straży Granicznej, na miejscu nie zastano już żadnych imigrantów.
Do sprawy odniósł się także Czesław Mroczek, sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, podczas niedzielnego programu “Śniadanie Rymanowskiego” na antenie Polsat News. “Będziemy to z Niemcami wyjaśniać, to było poza procedurą” – zapowiedział Mroczek.
Incydent stawia wiele pytań dotyczących współpracy transgranicznej oraz przestrzegania procedur przez służby obu krajów. Sprawa jest obecnie w toku, a polskie władze oczekują na szczegółowe wyjaśnienia od strony niemieckiej.