“Gdyby nie rodziców las, to w ogóle nie byłoby mnie stać, żeby dzieciom dać ogrzewanie”
Sytuacja pana Adama z Rzążewa pod Siedlcami i jego dziewięcioosobowej rodziny jest bardzo trudna. Obawia się, że zimą, nawet jeśli uda mu się uzbierać pieniądze na opał, i tak zabraknie go w składach. Ratuje się wyłącznie tym, że jego rodzice mają las.