Napad na jubilera w luksusowej galerii handlowej. Podejrzany uciekł za granicę, ale po wielu miesiącach wpadł w ręce policji!

Przez wiele miesięcy pozostawał poza zasięgiem polskich służb. 46-letni obywatel Serbii, podejrzewany o udział w napadzie na sklep jubilerski w warszawskiej Galerii Mokotów, został sprowadzony do Polski. Mężczyznę zatrzymano wcześniej na granicy Chorwacji i Serbii, a jego przekazanie polskim funkcjonariuszom poprzedziła kilkumiesięczna procedura ekstradycyjna. Teraz będzie musiał odpowiedzieć na pytania śledczych dotyczące głośnego przestępstwa z końca 2024 roku.

zatrzymanyzatrzymany
Źródło zdjęć: © policja

Do napadu na salon jubilerski w Galerii Mokotów doszło 30 grudnia 2024 roku. Sprawą zajęli się funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Stołecznej Policji, którzy pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Warszawie rozpoczęli ustalanie osób mogących mieć związek z przestępstwem.

Śledztwo trwało wiele miesięcy. Policjanci analizowali zabezpieczone materiały, sprawdzali napływające informacje i gromadzili dowody, które stopniowo pozwalały odtwarzać okoliczności napadu.

Przełom nastąpił setki kilometrów od Warszawy

W toku postępowania śledczy wytypowali osoby podejrzewane o udział w przestępstwie. Okazało się, że jedna z nich przebywa poza granicami Polski.

Dzięki współpracy polskich funkcjonariuszy z zagranicznymi służbami na początku lipca 2026 roku doszło do zatrzymania 46-letniego obywatela Serbii.

Mężczyzna wpadł podczas próby przekroczenia granicy chorwacko-serbskiej.

Zatrzymanie nie oznaczało jednak natychmiastowego przewiezienia podejrzanego do Warszawy. Konieczne było przeprowadzenie formalnej procedury umożliwiającej przekazanie go polskiemu wymiarowi sprawiedliwości.

Przez kolejne miesiące 46-latek pozostawał w chorwackim areszcie.

Nocny transport do Polski. Serb jest już w rękach stołecznej policji

Przełom nastąpił w piątek, 23 października. Późnym wieczorem podejrzany został przetransportowany do Polski i przekazany funkcjonariuszom Komendy Stołecznej Policji.

To kolejny ważny etap śledztwa dotyczącego napadu na jubilera, do którego doszło blisko dwa lata temu.

Jak wynika z informacji policji, zatrzymanie i sprowadzenie mężczyzny do kraju było rezultatem długotrwałej pracy operacyjnej, szczegółowej analizy materiału dowodowego oraz współpracy z zagranicznymi partnerami.

W poniedziałek usłyszy zarzuty

Na poniedziałek, 26 października, zaplanowano przedstawienie 46-latkowi zarzutów związanych z prowadzonym postępowaniem.

Policja nie ujawniła dotychczas szczegółów dotyczących dokładnej roli mężczyzny w napadzie ani wartości mienia, które padło łupem sprawców.

Nie podano również informacji o ewentualnym udziale innych podejrzanych w zatrzymanym przestępstwie.

Postępowanie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Ostateczna odpowiedzialność karna 46-latka będzie zależała od ustaleń śledztwa i rozstrzygnięcia sądu.

Wybrane dla Ciebie