W Poznaniu demonstranci odwiedzili kilka świątyń, a na drzwiach każdej z nich zostawili listę czterdziestu księży z opisami przestępstw seksualnych, o które byli oskarżeni. – Najwyższy czas, by wszyscy przestępcy byli traktowani tak samo. Nie może być tak, że państwo i Kościół chronią przestępców, bo noszą sutanny – mówił Adrian Zandberg z partii Razem.
Podobne pochody odbyły się także w Gdańsku, Krakowie, Kielcach i Świnoujściu.