Obiekt jest o tyle niebezpieczny, że zawiera w sobie bardzo dużo materiału wybuchowego. Długotrwałe procesy chemiczne, które zachodziły w tym obiekcie mogłyby spowodować, że każde uderzenie, każde drganie, każde przesunięcie lub podniesienie obiektu, a tym samym zmiana ciśnienia, mogłyby spowodować jego eksplozję - mówi kmdr ppor. Grzegorz Lewandowski, 8. Flotylla Obrony Wybrzeża.
Cała operacja została zaplanowana na pięć dni w godzinach od 7 do 17. Może jednak zakończyć się szybciej – czwartek i piątek to tzw. terminy zapasowe, gdyby plany nurków-minerów pokrzyżowały np. niesprzyjające warunki atmosferyczne.