Na drodze pociągu staje samochód dostawczy
Ta sytuacja na szczęście jedynie wyglądała groźnie – dostawczego fiata na torach kolejowych zaparkowano z premedytacją, w kabinie siedziały manekiny, a lokomotywa jechała z prędkością zaledwie 30 kilometrów na godzinę. Samo zderzenie było zaś symulacją służącą strażakom jako sposobność do treningu.