Milionowy łup w skradzionym Mercedesie. 136 par butów i niemal 100 kurtek odzyskali policjanci w Poznaniu

Poznańscy kryminalni odzyskali luksusowy towar wart około miliona złotych i zatrzymali 46-letniego mężczyznę podejrzanego o włamanie. Jak ustalili funkcjonariusze, skradzione rzeczy przewożone były Mercedesem Vito, który sam również pochodził z kradzieży. Na aucie zamontowano tablice rejestracyjne należące do innego pojazdu, a zatrzymany miał dodatkowo kierować pod wpływem amfetaminy.

policjapolicja
Źródło zdjęć: © policja

Do zatrzymania doszło 5 września na poznańskiej Wildzie. Policjanci z Komisariatu Poznań-Północ oraz Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu wcześniej ustalili, którym samochodem może poruszać się podejrzany.

Gdy funkcjonariusze namierzyli Mercedesa Vito i przystąpili do zatrzymania kierowcy, mężczyzna nie chciał opuścić pojazdu. Zabarykadował się w środku i ignorował polecenia policjantów. Mundurowi otworzyli samochód, obezwładnili 46-latka i zatrzymali go.

Szybko okazało się, że przestrzeń ładunkowa busa była wypełniona markowym towarem. Policjanci znaleźli tam 136 par butów, blisko 100 kurtek oraz różnego rodzaju akcesoria obuwnicze i odzieżowe luksusowej włoskiej marki. Łączną wartość zabezpieczonych rzeczy oszacowano na około milion złotych.

Według ustaleń śledczych towar został skradziony krótko wcześniej z garażu znajdującego się na parkingu podziemnym na Wildzie. Sprawca miał włamać się do pomieszczenia, a następnie załadować łup do samochodu.

To jednak nie był koniec policyjnych ustaleń. Po sprawdzeniu oznaczeń Mercedesa funkcjonariusze ustalili, że auto zostało skradzione w kwietniu na terenie Obornik. Na pojeździe znajdowały się natomiast tablice rejestracyjne przypisane do innego Mercedesa.

Podczas przeszukania zatrzymanego policjanci znaleźli również narkotyki. Ponieważ pojawiło się podejrzenie, że mężczyzna prowadził auto po ich zażyciu, pobrano od niego krew do badań. Analiza laboratoryjna wykazała obecność amfetaminy w jego organizmie.

Mercedes trafił na policyjny parking, natomiast odzyskane ubrania, obuwie i akcesoria zostały zabezpieczone, a następnie zwrócone właścicielce.

46-latkowi przedstawiono szereg zarzutów. Odpowie m.in. za kradzież z włamaniem w warunkach multirecydywy, umyślne paserstwo, posiadanie narkotyków, prowadzenie pojazdu pod wpływem środków odurzających oraz używanie tablic rejestracyjnych nieprzypisanych do samochodu.

Mężczyźnie grozi kara nawet do 15 lat pozbawienia wolności.

Wybrane dla Ciebie