Miesięczny chłopiec zmarł w szpitalu w Katowicach
Do szpitala w Katowicach w skrajnie ciężkim stanie trafił miesięczny chłopczyk z Rudy Śląskiej. Miał liczne złamania głowy, zatrzymaną akcję serca. Zmarł po kilkugodzinnej walce lekarzy o jego życie. Jak przekazał dr Andrzej Bulandra z Centrum Urazowego dla Dzieci w Katowicach, obrażenia dziecka mogą świadczyć o tym, że było ono maltretowane.