14-latkowie zostali przewiezieni do szpitala. Na szczęście obrażenia, jakie odnieśli nie zagrażają ich życiu - poinformowała Renata Laszczka-Rusek z policji w Lublinie.
Mężczyzna uciekł z miejsca zdarzenia, po dwóch godzinach został zatrzymany. Miał we krwi ponad 2 promile alkoholu. Gdy wytrzeźwieje, zostanie przesłuchany.