Lekarz ze szpitala tymczasowego na Stadionie Narodowym: jest ciężko, mamy bardzo dużo chorych.

Jest ciężko – w ten sposób panującą obecnie sytuację w szpitalu tymczasowym na Stadionie Narodowym opisał pulmonolog dr Jacek Nasiłowski. “Mamy bardzo dużo chorych, w chwili obecnej jest ich około 270” – powiedział w rozmowie z PAP. “Jeden lekarz zajmuje się naraz 28 pacjentami” – zaznaczył.

zdjęcie<p>Warszawa, 24.12.2020. Koronawirus w Polsce. Œluza z naklejkami informuj¹cymi o zagro¿eniu, 21 bm. na oddziale szpitala tymczasowego w Warszawie. Tymczasowy Szpital Narodowy powsta³ na Stadionie Narodowym w Warszawie pod auspicjami Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA. Przebywaj¹ tam pacjenci z Covid-19 w stanie zdrowia niezagra¿aj¹cym ¿yciu. W pierwszym szpitalu polowym dla chorych na Covid-19 w Polsce ma docelowo znajdowaæ siê ok. 1200 ³ó¿ek. (al/aldg) PAP/Andrzej Lange<br /> ***Zdjêcie do depeszy PAP pt. Doktor ze Szpitala Narodowego: tak jak w innych szpitalach œwi¹t u nas nie bêdzie; bêdziemy leczyæ chorych***</p>

Odnosząc się do liczby pacjentów zakażonych Covid-19, którzy obecnie leczeni są w szpitalu tymczasowym na Stadionie Narodowym, dr Nasiłowski podkreślił, że kluczowe jest tu sformułowanie “około”, ponieważ sytuacja w szpitalu zmienia się bardzo dynamicznie. “Z tego powodu jest bardzo ciężko” – powiedział.

Jak wyjaśnił, co chwila przyjmowani są nowi pacjenci. Część z nich szybko zdrowieje i wraca do domów, jednak u wielu pacjentów choroba przebiega ciężej, nie zdrowieją tak szybko, jak oczekiwaliby tego lekarze, często ich stan pogarsza się do tego stopnia, że wymagają leczenia respiratorem.

Pytany, ile w chwili obecnej jest wolnych łóżek na Narodowym, lekarz wyjaśnił, że problem nie tkwi w dostępności łóżek, tylko w braku personelu medycznego. “Łóżek to mamy tu w sumie 500, respiratory także są, tylko problem leży gdzie indziej” – zauważył. “Nie jest sztuką położyć pacjenta do łóżka, tylko trzeba mieć jeszcze na względzie, że tym pacjentem później ktoś się będzie musiał zająć, a przecież im cięższy jest jego stan, tym więcej personelu potrzeba do jego leczenia” – podkreślił.

Dopytywany, ile brakuje obecnie personelu medycznego w szpitalu na Stadionie Narodowym, Nasiłowski odparł: “Powinno być dwa razy więcej”.

“Ludzie, którzy tu pracują – personel pielęgniarski, ratownicy medyczni i lekarze – wykonują tytaniczną, heroiczną pracę” – powiedział. “Jeden lekarz zajmuje się naraz 28 pacjentami, w tym kilkoma w stanie ciężkim” – zaznaczył. Dla porównania wskazał, że w normalnym szpitalu jeden lekarz zajmuje się pięcioma pacjentami. “Sytuacja jest taka, że po prostu nie ma ludzi do pracy, ale teraz wszędzie ich nie ma, nie tylko u nas” – zauważył dr Nasiłowski.

Zwrócił jednocześnie uwagę, że każdy szpital może wskazać liczbę pacjentów, których jest w stanie przyjąć i powiedzieć, że powyżej tej liczby nie może już przyjmować. “Jednak szpital covidowy nie może tego zrobić. My nie możemy powiedzieć, że odmawiamy przyjęcia jakiegokolwiek pacjenta” – powiedział dr Nasiłowski. “Dlatego ludzie tutaj pracują naprawdę bardzo ciężko” – przyznał.

Dr Nasiłowski przypomniał także, że kadra na Narodowym, to poniekąd efekt “pospolitego ruszenia”. “To są ludzie, którzy chcieli pracować z covidami i zjechali do Warszawy z całej Polski” – przypomniał. Jak wskazał, są to ochotnicy m.in. ze Śląska, Lublina oraz z wielu innych miejsc w całym kraju. “Wszyscy oni mają swoją drugą pracę” – zaznaczył.

Pytany, czy lekarze z Narodowego zgłaszają do wojewody braki kadrowe, dr Nasiłowski wyjaśnił, że medycy pracujący w tym szpitalu tymczasowym cały czas alarmują o ciężkiej sytuacji kadrowej. Nieustannie prowadzony jest także nabór personelu. Jednak – jak zaznaczył lekarz – podobne zgłoszenia płyną jednocześnie z innych placówek.

“Ci ludzie, którzy chcieli pracować z covidowcami, to już dawno pracują, a ci, którzy nie chcą, to się kamuflują i nie pracują, bo mają swoje prace, które, co trzeba podkreślić, także są potrzebne” – przyznał. “Mamy przecież w Polsce także pacjentów chorujących na inne schorzenia, którzy nie zniknęli wraz z nadejściem pandemii, a nimi także ktoś musi się zająć” – dodał.

Odnosząc się do dynamiki wzrostu zachorowań na koronawirusa w Polsce, dr Nasiłowski ocenił, że z punktu widzenia szpitala tymczasowego na Stadionie Narodowym, w ciągu ostatnich dni sytuacja trochę się poprawiła. “Ostatnie trzy dni jest trochę lepiej, natomiast ostatnie dwa tygodnie były naprawdę dramatyczne, każdego dnia przyjeżdżało do nas około 150 nowych chorych” – poinformował. “Teraz przyjeżdża połowa z tego” – dodał. Wyjaśnił, że wynika to m.in. z uruchomienia w woj. mazowieckim innych szpitali tymczasowych.

“Póki co, jakoś dajemy radę, na szczęście zwolniło się tempo przyjęć” – podsumował dr Nasiłowski.

W czwartek ministerstwo zdrowia poinformowało, że badania potwierdziły zakażenie koronawirusem u kolejnych 27 278 osób, najwięcej w woj. mazowieckim – 4408. Zmarło 356 chorych z COVID-19.

W Polsce od 4 marca 2020 r., gdy wykryto pierwszy przypadek COVID-19, zakażenie potwierdzono u 1 984 248 osób, z których 48 388 zmarło.

Wybrane dla Ciebie
Kryjówka pod sufitem nie pomogła. Poszukiwany 42-latek zatrzymany w Otwocku
Kryjówka pod sufitem nie pomogła. Poszukiwany 42-latek zatrzymany w Otwocku
Tragiczny poranek we Francji. Pociąg TGV zderzył się z ciężarówką, nie żyje maszynista
Tragiczny poranek we Francji. Pociąg TGV zderzył się z ciężarówką, nie żyje maszynista
"Praski doktor" zatrzymany. Narkotyki warte setki tysięcy nie trafiły na ulice Warszawy
"Praski doktor" zatrzymany. Narkotyki warte setki tysięcy nie trafiły na ulice Warszawy
Ponad tona narkotyków i lata w ukryciu. "Łowcy głów" sprowadzili go z Hiszpanii
Ponad tona narkotyków i lata w ukryciu. "Łowcy głów" sprowadzili go z Hiszpanii
Telefon, strach i pieniądze w śmietniku. Rozbita szajka oszustów działających "na policjanta"
Telefon, strach i pieniądze w śmietniku. Rozbita szajka oszustów działających "na policjanta"
Lekarz od "cudownych zaświadczeń" i milionowa korupcja. 24 osoby przed sądem
Lekarz od "cudownych zaświadczeń" i milionowa korupcja. 24 osoby przed sądem
Podpaliła włosy na dworcu i uciekła. Po dwóch miesiącach policja zatrzymała 35-latkę
Podpaliła włosy na dworcu i uciekła. Po dwóch miesiącach policja zatrzymała 35-latkę
"Vance na ratunek Orbánowi". Wiceprezydent USA przyjedzie do Budapesztu wspierać premiera przed trudnymi wyborami
"Vance na ratunek Orbánowi". Wiceprezydent USA przyjedzie do Budapesztu wspierać premiera przed trudnymi wyborami
"Azja omija Trumpa". Kraje Dalekiego Wschodu już dogadały się z Iranem w sprawie Cieśniny Ormuz
"Azja omija Trumpa". Kraje Dalekiego Wschodu już dogadały się z Iranem w sprawie Cieśniny Ormuz
Wstrząsający przypadek w Poznaniu. Matka i dwaj mężczyźni aresztowani za brutalne znęcanie się nad 5-miesięcznym niemowlęciem
Wstrząsający przypadek w Poznaniu. Matka i dwaj mężczyźni aresztowani za brutalne znęcanie się nad 5-miesięcznym niemowlęciem
Dubaj właśnie legalizuje kryptowalutowe kasyno z dźwignią – możesz stracić wszystko w kilka minut!
Dubaj właśnie legalizuje kryptowalutowe kasyno z dźwignią – możesz stracić wszystko w kilka minut!
"Kościół nie stoi biernie". Abp Wojda: przygotowujemy się na sytuację kryzysową
"Kościół nie stoi biernie". Abp Wojda: przygotowujemy się na sytuację kryzysową