Ławnicy Sądu Najwyższego złożyli ślubowanie. Wcześniej pierwsza prezes miała wątpliwości
Pierwsza prezes Sądu Najwyższego przyjęła ślubowanie od 14 ławników. To kandydaci Komitetu Obrony Demokracji wybrani przez Senatorów jeszcze jesienią zeszłego roku. Małgorzata Manowska zwlekała z zaprzysiężeniem tych osób z uwagi na rzekome niespełnianie przez nie kryterium “nieskazitelnego charakteru”.

W październiku senatorowie wybrali 30 ławników. Małgorzata Manowska bez zwłoki odebrała ślubowanie od czworga, którzy już wcześniej pracowali w Sądzie Najwyższym. Od tamtego czasu trwał spór o przyjęcie ślubowania od 26 pozostałych osób. Ich kandydatury zgłoszone zostały do senatu przez Komitet Obrony Demokracji. Na początku lutego prezes Manowska zaprzysięgła trzy osoby – w połowie marca siedem kolejnych. 16 osób wciąż czekało na ślubowanie. Wczoraj odbyło się zaprzysiężenie 14 ławników. Dwie osoby – z powodów: choroby i okoliczności zawodowych – nie mogły pojawić się na uroczystości.
Manowska – w jednym z wywiadów – wyraziła swoje wątpliwości co do “nieskazitelności charakteru” ławników wskazach przez senatorów. Nowo wybrani ławnicy określają zarzuty jako “bezpodstawne” i podkreślają, że “wszyscy ławnicy jednej kadencji powinni byli być zaprzysiężeni łącznie, w jednej ceremonii”.