Jak ustalili funkcjonariusze, mężczyzna stosował wobec rodziny brutalne metody – wielokrotnie popychał dzieci bez powodu, straszył je, a jednego z chłopców rzucał o łóżko i szarpał za uszy tak mocno, że doprowadził do uszkodzeń skóry. Agresji nie uniknęła także jego partnerka, którą wielokrotnie bił.
Gdy policjanci weszli do mieszkania, 37-latek był agresywny i nie reagował na polecenia. W trakcie przeszukania znaleziono również kilkadziesiąt tabletek przypominających amfetaminę. Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w areszcie.
Śledczy zebrali obszerny materiał dowodowy, który pozwolił na postawienie mu zarzutów znęcania się nad rodziną, posiadania narkotyków oraz innych przestępstw kryminalnych. Na wniosek prokuratora i policji sąd zastosował wobec podejrzanego dwumiesięczny areszt tymczasowy.
Za znęcanie się nad dziećmi mężczyźnie grozi szczególnie surowa kara – nawet do 8 lat więzienia.