Koniec Facebooka, TikToka i Instagrama dla dzieci poniżej 15 lat? Rząd szykuje nowe przepisy. Samo podanie daty urodzenia już nie wystarczy!

Korzystanie z TikToka, Instagrama czy Facebooka dopiero po 15. urodzinach, obowiązkowe sprawdzanie wieku i nowe lekcje o zagrożeniach w internecie. Polski rząd przygotowuje przepisy, które mogą całkowicie zmienić zasady korzystania z mediów społecznościowych przez dzieci i młodzież. Projekt trafił już do wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów, a jego przyjęcie przez rząd zaplanowano na pierwszy kwartał 2027 roku. Jeśli proponowane rozwiązania wejdą w życie, samo zaznaczenie odpowiedniej daty urodzenia podczas zakładania konta przestanie wystarczać.

TikTokTikTok
Źródło zdjęć: © pixabay | redakcja ipolska24.pl

Za przygotowanie nowych regulacji odpowiadają Ministerstwo Cyfryzacji oraz Ministerstwo Edukacji Narodowej. Celem jest ograniczenie dostępu najmłodszych użytkowników do platform społecznościowych oraz zwiększenie ochrony dzieci przed zagrożeniami związanymi z korzystaniem z internetu.

Obecnie większość najpopularniejszych serwisów pozwala na samodzielne zakładanie kont osobom, które ukończyły 13 lat. W praktyce jednak ograniczenia te można łatwo obejść, podając nieprawdziwą datę urodzenia.

Nowe przepisy mają to zmienić.

TikTok i Instagram dopiero od 15 lat. Co z młodszymi użytkownikami?

Zgodnie z założeniami projektu osoby poniżej 15. roku życia nie mogłyby korzystać z serwisów społecznościowych objętych ustawą.

Regulacje mają dotyczyć platform umożliwiających tworzenie profili, publikowanie własnych materiałów, nawiązywanie kontaktów i komunikowanie się z innymi użytkownikami.

Oznacza to, że ograniczeniami mogłyby zostać objęte między innymi TikTok, Instagram, Facebook oraz inne serwisy działające na podobnych zasadach.

Na razie nie przedstawiono jednak wszystkich szczegółów dotyczących zakresu nowych przepisów. Nie wiadomo również, jakie rozwiązania zostaną przewidziane dla kont już istniejących i czy ustawa będzie dopuszczała określone wyjątki.

mObywatel sprawdzi, ile masz lat? Rząd chce wykorzystać cyfrową tożsamość

Jedną z najważniejszych zmian ma być wprowadzenie skutecznej weryfikacji wieku.

Dotychczas podczas rejestracji w wielu serwisach wystarczy wpisać datę urodzenia. Taki system nie daje jednak pewności, że użytkownik rzeczywiście ukończył wymagany wiek.

Ministerstwa proponują wykorzystanie mechanizmów opartych na europejskim portfelu tożsamości cyfrowej i rozwiązaniach zgodnych z unijnym rozporządzeniem eIDAS.

Weryfikacja mogłaby odbywać się między innymi za pośrednictwem aplikacji mObywatel lub innego zatwierdzonego narzędzia.

Co istotne, założeniem systemu jest ochrona prywatności. Platforma społecznościowa nie musiałaby otrzymywać imienia, nazwiska ani numeru PESEL użytkownika.

Zamiast tego dostawałaby jedynie potwierdzenie, że osoba próbująca utworzyć konto ukończyła 15 lat.

Takie rozwiązanie miałoby utrudnić dzieciom obchodzenie ograniczeń, a jednocześnie ograniczyć zakres danych osobowych przekazywanych prywatnym firmom technologicznym.

Ponad połowa dzieci w wieku 7–12 lat korzysta z mediów społecznościowych i komunikatorów

Jednym z argumentów przywoływanych przez autorów projektu są wyniki raportu "Internet dzieci".

Z opracowania wynika, że 55 procent dzieci w wieku od 7 do 12 lat regularnie korzysta z serwisów społecznościowych lub komunikatorów internetowych.

Wśród popularnych usług wymieniane są między innymi TikTok, Instagram, Facebook i Snapchat.

Dane pokazują, że dzieci rozpoczynają aktywność w przestrzeni społecznościowej internetu znacznie wcześniej, niż przewidują regulaminy wielu platform.

Autorzy nowych przepisów wskazują na zagrożenia związane z cyberprzemocą, kontaktem z nieodpowiednimi treściami, naruszaniem prywatności i nadmiernym korzystaniem z urządzeń ekranowych.

Ważnym elementem dyskusji pozostaje również wpływ mediów społecznościowych na zdrowie psychiczne, sen i codzienne funkcjonowanie dzieci.Nie tylko zakaz. Rząd chce również zmienić szkolną edukację

Projekt przygotowywany przez resorty cyfryzacji i edukacji nie ogranicza się do wprowadzenia minimalnego wieku korzystania z mediów społecznościowych.

Ministerstwa planują także rozszerzenie edukacji dotyczącej bezpieczeństwa w internecie, począwszy od przedszkoli aż po szkoły ponadpodstawowe.

Uczniowie mają zdobywać wiedzę o ochronie danych osobowych, rozpoznawaniu dezinformacji, cyberprzemocy oraz zagrożeniach związanych z uzależnieniem od internetu i gier komputerowych.

Większą uwagę przewidziano również dla higieny cyfrowej. Chodzi o wykształcenie nawyków, które pomagają ograniczać czas spędzany przed ekranem, chronić sen i utrzymywać równowagę między aktywnością w internecie a codziennym życiem.

Autorzy projektu podkreślają, że nie wszyscy rodzice posiadają wystarczającą wiedzę i umiejętności, aby samodzielnie przygotować dzieci do bezpiecznego korzystania z cyfrowych usług.

Szkoła ma więc zapewniać wszystkim uczniom dostęp do podobnego poziomu wiedzy, niezależnie od sytuacji rodzinnej.

Czy dzieci stracą dostęp do komunikatorów i filmów w internecie?

Jednym z najważniejszych pytań pozostaje zakres planowanego ograniczenia.

Nie wszystkie usługi internetowe funkcjonują bowiem w taki sam sposób. Inne zastosowanie mają platformy społecznościowe, inne komunikatory, a jeszcze inne serwisy edukacyjne czy platformy udostępniające materiały wideo.

Ostateczny kształt ustawy będzie musiał określić, które usługi zostaną objęte minimalnym wiekiem 15 lat.

Nie jest zatem przesądzone, że nowe przepisy automatycznie zablokują dzieciom dostęp do wszystkich komunikatorów lub każdej strony pozwalającej oglądać filmy.

Szczegóły będą znane po opublikowaniu pełnego projektu przepisów.

Kto będzie pilnował nowych zasad?

Za nadzorowanie przestrzegania przepisów ma odpowiadać prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej.

Oznacza to, że ciężar skutecznego sprawdzania wieku nie miałby spoczywać wyłącznie na rodzicach. Odpowiednie rozwiązania techniczne musieliby wdrożyć również dostawcy objętych ustawą usług.

Istotnym wyzwaniem będzie pogodzenie ochrony dzieci z prawem użytkowników do prywatności i ograniczeniem ilości danych gromadzonych przez platformy.

Właśnie dlatego autorzy projektu wskazują na technologie pozwalające potwierdzić spełnienie wymogu wiekowego bez przekazywania pełnych danych identyfikacyjnych.

Kiedy zakaz mediów społecznościowych dla dzieci zacznie obowiązywać?

Na razie mowa o projekcie, a nie o uchwalonym prawie. Wpisanie propozycji do wykazu prac legislacyjnych oznacza rozpoczęcie kolejnego etapu przygotowywania regulacji.

Zgodnie z zapowiedzią rządu projekt ma zostać przyjęty przez Radę Ministrów w pierwszym kwartale 2027 roku.

Następnie konieczne będzie przeprowadzenie procesu legislacyjnego w parlamencie. Dopiero po uchwaleniu ustawy i jej wejściu w życie nowe ograniczenia mogłyby zacząć obowiązywać.

Do tego czasu zasady korzystania z mediów społecznościowych przez dzieci pozostają bez zmian.

Jeżeli jednak rządowe propozycje zostaną przyjęte, będzie to jedna z największych zmian dotyczących obecności dzieci w polskim internecie. O jej skuteczności zdecyduje nie tylko samo podniesienie granicy wieku, ale przede wszystkim sposób jej egzekwowania przez największe platformy technologiczne.

Wybrane dla Ciebie