Do kradzieży doszło kilka dni przed zgłoszeniem. 13 lipca 21-latka zgłosiła na komendzie w Bieruniu, że ktoś przywłaszczył dwa koła wraz z osprzętem z jej roweru. Wartość skradzionego sprzętu przekraczała 10 tysięcy złotych.
Dzięki operacyjnym działaniom lokalnych kryminalnych już tego samego dnia udało się odnaleźć i zabezpieczyć oba koła. Sprzęt wrócił do prawowitej właścicielki w rekordowo krótkim czasie.
Zawodniczka nie ukrywała radości i wdzięczności. Już następnego dnia (14 lipca) na adres bieruńskiej komendy wpłynął mail, w którym gorąco dziękowała policjantom za profesjonalizm i błyskawiczne rozwiązanie sprawy.
Sukces, który cieszy
Dla zawodowej kolarki, która reprezentuje Polskę na arenie międzynarodowej, taki sprzęt to nie tylko ogromna wartość finansowa, ale przede wszystkim narzędzie do treningu i startów w najważniejszych zawodach. Tym bardziej cieszy fakt, że straty udało się odzyskać tak szybko.