Zostało ujawnionych około 100 sztuk zwierząt hodowlanych, ale również psów, koni, których warunki bytowania wskazują, że mogło dochodzić do znęcania się nad nimi - powiedziała Joanna Biranowska-Sochalska z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.
Poinformowała, że trwają poszukiwania godnych zaufania opiekunów dla zwierząt.
Właścicielką zwierząt jest lekarz rodzinna Lidia Pięta. Odpiera ona zarzuty prokuratury i organizacji Pogotowie dla Zwierząt.
Karmiłam, szczepiłam, w miarę możliwości kastrowałam i sterylizowałam. Staram się, żeby psy, które ode mnie idą, były wykastrowane i wysterylizowane – mówiła i podkreśliła, że dba o to, by psy znalazły dobry dom. Stwierdziła, że w gospodarstwie jest brudno z powodu błota. – Jest błoto. Ja nie mam na to wpływu, bo od półtora roku ciągle pada - tłumaczyła.