Mowa o asteroidzie 152637 (1997 NC1). Najbliższe zbliżenie do Ziemi nastąpi około godziny 13:16 czasu polskiego. Obiekt minie nas w bezpiecznej odległości około 2,6 miliona kilometrów (to ponad 6 razy dalej niż Księżyc).
Planetoida porusza się z prędkością 8,9 km/s. Jej wielkość szacuje się na 750–1650 metrów (w zależności od albedo). Teoretycznie mogłaby być widoczna przez amatorskie teleskopy, jednak jasny Księżyc mocno utrudni obserwacje.
To nie pierwsze spotkanie – poprzednie bliskie przejście miało miejsce w 1993 roku, a kolejne zaplanowane jest dopiero na 2088 rok.
ESA na bieżąco monitoruje potencjalne zagrożenia. Na liście ryzyka znajduje się obecnie 1992 obiektów, ale prawdopodobieństwo kolizji z Ziemią jest w większości przypadków ekstremalnie niskie (często rzędu 1 do miliarda lub mniejsze).
Najbliższy "ryzykowny" obiekt to planetoida 2006 CD (210–500 m), z datą potencjalnego uderzenia 12 lipca 2026, ale szansa wynosi zaledwie 1 do 2,13 miliarda.
Eksperci podkreślają, że dzięki ciągłemu monitorowaniu kosmosu mamy coraz lepszy obraz potencjalnych zagrożeń i w razie potrzeby czas na reakcję. Na razie możemy spać spokojnie – dzisiejszy przelot to tylko kosmiczne widowisko.