ŚwiatDziesięć Przykazań wraca do szkół w Luizjanie – sąd apelacyjny uchyla blokadę kontrowersyjnego prawa

Dziesięć Przykazań wraca do szkół w Luizjanie – sąd apelacyjny uchyla blokadę kontrowersyjnego prawa

Sąd Apelacyjny 5. Okręgu Stanów Zjednoczonych głosami 12 do 6 uchylił blokadę nałożoną przez niższą instancję na prawo wymagające wyświetlania Dziesięciu Przykazań w każdej klasie szkół publicznych w Luizjanie. Decyzja, ogłoszona w piątek, pozwala na wejście w życie przepisów, choć sędziowie zastrzegają, że na ocenę ich konstytucyjności jest jeszcze za wcześnie.

usa
usa
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

Prawo, przyjęte w 2024 roku, nakazuje umieszczenie w salach lekcyjnych plakatów z Dziesięcioma Przykazaniami – tekstem biblijnym – w rozmiarze co najmniej plakatu. Ma to być element edukacji historycznej i prawnej. Sąd uznał, że bez szczegółów wdrożenia – np. jak prominentnie będą wyświetlane, czy nauczyciele będą się do nich odwoływać w lekcjach, czy obok pojawią się inne teksty jak Deklaracja Niepodległości czy Pakt Mayflower – nie da się ocenić, czy narusza ono Pierwszą Poprawkę do Konstytucji USA, zabraniającą ustanawiania religii państwowej.

"Brakuje faktów, by zastąpić nimi spekulacje" – napisano w większościowej opinii. Sędzia James Ho (nominowany przez Donalda Trumpa) w opinii dodatkowej stwierdził, że prawo "nie tylko jest konstytucyjne, ale afirmuje najwyższe i najszlachetniejsze tradycje naszego narodu".

Sześciu sędziów mniejszości w ostrych opiniach odrębnych argumentowało, że prawo narusza separację kościoła od państwa. Sędzia James L. Dennis (nominowany przez Billa Clintona) napisał, że "to dokładnie ten rodzaj ustanowienia religii, przed którym ostrzegali Ojcowie Założyciele".

Decyzja jednego z najbardziej konserwatywnych sądów apelacyjnych USA (obsadzonego głównie przez nominowanych republikanów) kończy wielomiesięczny spór. Prawo było wcześniej zablokowane przez sąd niższej instancji w 2024 roku. Gubernator Luizjany Jeff Landry (republikanin) natychmiast świętował werdykt: "Zdrowy rozsądek wraca!".

Krytycy – w tym ACLU Luizjany i Freedom From Religion Foundation – zapowiadają dalszą walkę. "To zmusi rodziny do gry w konstytucyjnego whack-a-mole – będziemy musieli walczyć z każdym dystryktem szkolnym z osobna" – skomentowali przedstawiciele FFRF.

Podobne prawa weszły w życie w Teksasie (od września 2025) i Arkansas, a w Ohio trwają prace legislacyjne. W Teksasie plakaty wiszą już w wielu klasach, choć w dwóch dystryktach zablokowano je sądowo. Republikanie, w tym Donald Trump, promują takie inicjatywy jako sposób na "wprowadzenie religii do szkół publicznych" – twierdząc, że Dziesięć Przykazań to fundament amerykańskiego prawa.

Przeciwnicy argumentują, że to jawne naruszenie konstytucji – powołując się na decyzję Sądu Najwyższego z 1980 roku w sprawie Kentucky, gdzie podobne prawo uznano za religijne, a nie świeckie. W Luizjanie pozew złożyli rodzice z różnych wyznań (chrześcijańskich, żydowskich, hinduistycznych) oraz ateiści.

Prokurator generalny Luizjany Liz Murrill zapowiedziała, że szkoły otrzymały już przykładowe plakaty zgodne z prawem. Sprawa może trafić do Sądu Najwyższego USA – co byłoby kolejnym testem dla jego konserwatywnej większości.

Wybrane dla Ciebie