Czy można dawać lekcję i pobierać opłatę w naturze?
Nietypową kwestię musiał rozstrzygnąć kilka dni temu holenderski rząd. Chodziło o licznie pojawiające się w kraju tulipanów ogłoszenia, oferujące naukę jazdy autem za… seks. Zapytanie w tej sprawie złożył Gert-Jan Segers, deputowany Unii Chrześcijańskiej (ChristenUnie).