Cztery ofiary katastrofy balonu na pustyni Arizony
W niedzielne przedpołudnie na pustynnym terenie w Eloy, Arizonie, doszło do dramatycznej katastrofy balonu na ogrzane powietrze, w której życie straciły cztery osoby, a jedna została ciężko ranna.

Zdarzenie miało miejsce około godziny 07:50 czasu lokalnego (14:50 GMT), w odległości około 105 km na południe od Phoenix, i zaszokowało lokalną społeczność.
Na pokładzie balonu w chwili katastrofy znajdowało się pięć osób. Szef policji w Eloy, Byron Gwaltney, poinformował, że do tragedii doszło wkrótce po tym, jak skoczkowie spadochronowi, którzy również byli na pokładzie, wykonali planowany skok. Balon, zidentyfikowany przez Krajową Radę Bezpieczeństwa Transportu (NTSB) jako model Cameron Balloons A160, miał nieokreślony problem z powłoką.
Burmistrz Eloy, Micah Powell, podkreślił, że w mieście znajduje się duża społeczność skoczków spadochronowych, co wiąże się z obecnością dużej strefy zrzutu. W dniu katastrofy na pokładzie balonu znajdowało się łącznie 13 dorosłych osób, w tym operator balonu, czterech pasażerów i ośmiu skoczków.
Śledczy z NTSB i Federalnej Administracji Lotniczej współpracują z policją w Eloy, aby ustalić przyczynę zdarzenia. Lokalna policja w Eloy stwierdziła, że „z balonem wydarzyło się coś katastrofalnego”, a badanie przyczyn wypadku nadal trwa.
Ofiary katastrofy nie zostały oficjalnie zidentyfikowane przez departament policji, jednak rodzina 28-letniej Katie Bartrom, dyplomowanej pielęgniarki, potwierdziła CNN, że była ona jedną z ofiar. Jej matka, Jennifer Hubartt, opisała ją jako „piękną osobę, która niedawno została RN i radziła sobie sama”.
Balon zostanie przewieziony do bezpiecznego obiektu w celu dalszej oceny, a urzędnicy proszą o przemyślenia i wsparcie dla rodzin i bliskich osób dotkniętych tą tragedią w tym trudnym czasie. Ta katastrofa stanowi przypomnienie o ryzykach związanych z lotami balonowymi, zwłaszcza w trudnych warunkach terenowych i pogodowych.