“Sytuacja wyglądała tak, że para podróżująca chevroletem zatrzymała się przed przejściem dla pieszych, przepuszczając kobietę, która przechodziła na drugą stronę. Gdy kobieta była już na chodniku, nagle straciła równowagę i przewróciła się. Małżeństwo zatrzymało samochód, włączyło światła awaryjne, tak by inne samochody widziały, że ten samochód stoi w miejscu i ruszyli na pomoc tej kobiecie, która upadła na chodnik. W tym samym czasie pojawiła się ciężarówka, która najechała na tego chevroleta, doszło do kolizji drogowej. Chwilę później poruszający się w tym samym kierunku autobus, widząc, że doszło już do kolizji drogowej, chciał uniknąć zderzenia z tymi pojazdami, zjechał na pobocze, uderzył w sklep a następnie w wiatę przystankową. Zaraz za nim poruszająca się ciężarówka, również chcąc uniknąć zderzenia z ciężarówką i z autobusem, wjechała w słup energetyczny” - st. sierż. Anna Zbroja-Zagórska, policja w Krakowie
Chcieli pomóc kobiecie, która się przewróciła, a spowodowali karambol. Seria niefortunnych zdarzeń koło Oświęcimia
Dwie ciężarówki, autobus i samochód osobowy zderzyły się w Chełmku niedaleko Oświęcimia. Do karambolu doszło po tym, jak pasażerowie samochodu osobowego chcieli pomóc pieszej, która straciła równowagę na pasach. Kobieta doznała stłuczeń. Nikt z jadących pojazdami nie został ranny. Policja ukarała mandatami dwóch kierowców.