Brutalne zabójstwo w opuszczonym budynku na Ursusie. 37-latek w areszcie
Policjanci z Ursusa zatrzymali 37-letniego mężczyznę, który jest podejrzany o śmiertelne pobicie 34-letniej kobiety. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zdecydował o tymczasowym aresztowaniu sprawcy na trzy miesiące. Za to przestępstwo grozi mu nawet kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Do dramatycznego zdarzenia doszło w zeszłym tygodniu w pustostanie przy ulicy Szyszkowej na warszawskim Ursusie. Zgłoszenie dotyczyło agresywnego mężczyzny, który bił i kopał kobietę po całym ciele. Mundurowi z Komisariatu Policji Warszawa Ursus natychmiast ruszyli na miejsce.
W jednym z pomieszczeń funkcjonariusze zastali dramatyczny widok – leżącą nieprzytomną, zakrwawioną 34-latkę z licznymi obrażeniami. Kobiecie natychmiast udzielono pomocy i przewieziono ją do szpitala. 37-latka zatrzymano na miejscu.
Niestety obrażenia okazały się na tyle ciężkie, że kobieta zmarła 28 maja.
Następnego dnia sprawą zajęli się dochodzeniowcy. Po zebraniu materiału dowodowego prokurator z Prokuratury Rejonowej Warszawa-Ochota przedstawił mężczyźnie zarzut zabójstwa. Na wniosek prokuratury sąd zdecydował o umieszczeniu podejrzanego w areszcie na trzy miesiące.
Śledztwo w tej sprawie trwa. Funkcjonariusze ustalają dokładny przebieg wydarzeń oraz motyw działania sprawcy.