Lubińscy kryminalni zostali powiadomieni o poważnym zdarzeniu przy jednym z budynków wielorodzinnych. Z pierwszych informacji wynikało, że mężczyzna został zaatakowany, pobity, a następnie wbrew swojej woli zabrany przez sprawców.
Sytuacja była szczególnie poważna, ponieważ istniało podejrzenie, że życie i zdrowie pokrzywdzonego może być zagrożone. Policjanci natychmiast rozpoczęli działania mające na celu odnalezienie zarówno poszkodowanego, jak i osób odpowiedzialnych za atak.
Sprawcy porzucili samochody
Mężczyźni po zdarzeniu odjechali dwoma samochodami. Jak wynika z ustaleń funkcjonariuszy, później porzucili pojazdy, próbując w ten sposób utrudnić policji ich odnalezienie.
Nie zmyliło to jednak kryminalnych. Dzięki pracy operacyjnej i zgromadzonym informacjom mundurowi szybko ustalili osoby, które mogły mieć związek ze sprawą.
Policjanci odnaleźli oba porzucone samochody. Pojazdy zostały dokładnie przeszukane, a znalezione w nich przedmioty mogące stanowić materiał dowodowy zabezpieczył technik kryminalistyki.
W tym samym czasie kolejny patrol prowadził działania w innym miejscu. To właśnie tam funkcjonariusze namierzyli podejrzanych.
Dwaj mieszkańcy Lubina zatrzymani
W ręce policjantów trafili dwaj mieszkańcy Lubina – 33- i 34-latek. Obaj zostali zatrzymani i przewiezieni do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych.
Pokrzywdzony został natomiast przetransportowany do szpitala. Lekarze stwierdzili u niego obrażenia skutkujące rozstrojem zdrowia trwającym dłużej niż siedem dni.
Według ustaleń śledczych mężczyźni mieli najpierw zaatakować pokrzywdzonego przy użyciu niebezpiecznego narzędzia. Następnie, stosując przemoc, zmusili go do wejścia do jednego z samochodów i wspólnie odjechali.
Podejrzani powiązani ze środowiskiem pseudokibiców
Policjanci ustalili również, że zatrzymani są związani ze środowiskiem pseudokibiców Zagłębia Lubin.
Zebrany materiał dowodowy trafił do prokuratury. Tam 33- i 34-latek usłyszeli zarzuty dotyczące pobicia z użyciem niebezpiecznego narzędzia oraz bezprawnego pozbawienia wolności.
Sąd zdecydował o zastosowaniu wobec obu podejrzanych tymczasowego aresztowania. Mężczyźni spędzą w areszcie najbliższe trzy miesiące.
Śledztwo w sprawie trwa, a jego celem jest dokładne ustalenie wszystkich okoliczności brutalnego ataku.