Alarm w Alpach. Woda dociera do schronisk helikopterami, a turyści muszą pogodzić się z surowymi ograniczeniami
Alpejskie schroniska przeżywają jeden z najtrudniejszych sezonów w swojej historii. Długotrwała susza sprawiła, że wyschły górskie źródła, które przez lata zapewniały wodę zarówno obsłudze, jak i turystom. W wielu miejscach jedynym sposobem na dostarczenie wody pitnej stały się kosztowne transporty śmigłowcami.