Podczas zabawy dzieci weszły do budynku gospodarczego. Tam znalazły broń. Ośmiolatek wziął nabitą wiatrówkę, broń pneumatyczną, pociągnął za spust i postrzelił swoją rówieśniczkę - relacjonował Marcin Gawryluk z biura prasowego podlaskiej policji.
Funkcjonariusze ustalają, dlaczego dostęp do broni nie był zabezpieczony. Postępowanie jest na etapie gromadzenia materiału dowodowego.