Sąd wymierzając karę 15 lat pozbawienia wolności należycie ocenił zarówno okoliczności dotyczące czynu i sposób działania oskarżonego, jak i fakt że przestępstwa dopuścił się nieco 2 miesiące po opuszczeniu zakładu karnego, w okresie próby związanej z przedterminowym zwolnieniem - uzasadnił wyrok sędzia Janusz Jaromin.
Ryszard D. odpowiadał za szczególne udręczenie porwanej 12-latki. W przestępstwie pomagała mu Elżbieta B. Sprawcy uprowadzili Amelkę i przetrzymywali ją trzy godziny w bagażniku samochodu w marcu 2017 r.
Ryszard D. był w przeszłości wielokrotnie karany. Będzie odbywać karę w systemie terapii dla osób z zaburzeniami preferencji seksualnych. Po odbyciu kary nie będzie mógł zbliżać się do osób małoletnich na odległość mniejszą niż 10 metrów. Wyrok jest prawomocny.