Rzeczywiście, wysłaliśmy takie pisma do pracodawców, nie tylko do placówek oświaty, ale do wszystkich, którzy zatrudniają powyżej 20 pracowników. W pismach przypomnieliśmy im, że mają takie uprawnienie i mogą z tego skorzystać – tłumaczyła Anna Szaniawska, rzecznik ZUS w Krakowie, dodając że nie jest to wezwanie do kontroli, a jedynie przypomnienie o przysługujących dyrektorom uprawnieniach.
Grażyna Ralska, prezes okręgu Związku Nauczycielstwa Polskiego w Krakowie, jest zdziwiona pismem wysłanym przez ZUS.
W żaden sposób, dyrektorzy placówek oświatowych, nie są podlegli ZUS. Owszem, dyrektor ma prawo skontrolować, czy pracownik korzysta właściwie ze zwolnienia, ale to jest prawo, a nie obowiązek. Prawo, które dyrektorowi daje taką możliwość, ale w sytuacji indywidualnej, a nie zbiorowej - powiedziała Grażyna Ralska.