Ratownikom nie było łatwo. “Mówimy o ogromnym obiekcie. Na miejscu pracuje pięć zastępów straży pożarnej ze Szczecina, wspieranych przez jednostki z Goleniowa” – informuje kpt. Franciszek Goliński z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Szczecinie. Dodaje, że konstrukcja hali jest niestabilna, co komplikuje prace.
Nie jest jeszcze znana przyczyna tragedii. Przy ul. Kablowej, gdzie znajduje się hala, panowało duże zamieszanie. Wielu mieszkańców zgromadziło się w okolicy, obserwując akcję ratunkową i wyrażając swoje obawy. Czy zawalenie się dachu było spowodowane czynnikami atmosferycznymi? W godzinie poprzedzającej wypadek nad Szczecinem przeszła intensywna burza z opadami deszczu. Jednak straż pożarna na chwilę obecną nie potwierdza tej hipotezy.
Na terenie działań cały czas obecni są strażacy, którzy dokładnie sprawdzają teren, aby upewnić się, że nie ma innych poszkodowanych. Proces ten może potrwać jeszcze kilka godzin, zważywszy na rozmiary obiektu i stopień zniszczenia.
Mieszkańcy Szczecina z niepokojem obserwują sytuację i czekają na dalsze informacje. Wielu z nich już teraz organizuje się, by pomóc poszkodowanym i zaangażowanym w akcję ratunkową.
Władze miasta zapewniają, że sytuacja jest pod kontrolą, a wszelkie niezbędne środki zostały już podjęte, by pomóc ofiarom i zapobiec dalszym nieszczęściom.