"Trzy osoby zginęły, kierowca uciekł ze szpitala. Prokuratura wydała za nim list gończy".

Prokuratura Rejonowa w Rzeszowie wydała list gończy za Kamilem Bocheńskim, podejrzanym o spowodowanie tragicznego wypadku w Głogowie Małopolskim. W wyniku zderzenia zginęły trzy osoby. 42-latek po zdarzeniu trafił do szpitala, z którego następnie oddalił się bez formalnego wypisu.

WypadekWypadek
Źródło zdjęć: © Stacja Pogotowia w Rzeszowie Facebook

Do wypadku doszło 22 sierpnia rano na drodze krajowej nr 9. Według ustaleń śledczych kierujący BMW X4 miał rozpocząć manewr wyprzedzania bez upewnienia się, że ma odpowiednią widoczność i wystarczającą ilość miejsca do jego bezpiecznego wykonania.

BMW zderzyło się czołowo z nadjeżdżającą z przeciwnego kierunku Kią Stonic.

Kierowca oraz pasażerka Kii zginęli na miejscu. Drugi pasażer został w ciężkim stanie przewieziony do szpitala w Rzeszowie. Mężczyzna doznał rozległych obrażeń wielonarządowych i przez kilkanaście dni przebywał na oddziale intensywnej terapii. Zmarł 9 września.

Początkowo Bocheński usłyszał zarzuty dotyczące spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Prokuratura wystąpiła również o zastosowanie wobec niego trzymiesięcznego aresztu.

Sąd pierwszej instancji nie zdecydował się jednak na zastosowanie izolacyjnego środka zapobiegawczego. W uzasadnieniu wskazano m.in. na stan zdrowia podejrzanego oraz trudną sytuację osobistą jego rodziny.

Śledczy zaskarżyli tę decyzję. Sąd Okręgowy w Rzeszowie ostatecznie zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 42-latka.

Do wykonania tej decyzji jednak nie doszło. Pod koniec sierpnia Bocheński opuścił szpital bez formalnego wypisu i od tego czasu jego miejsce pobytu pozostaje nieznane.

Nowe ustalenia w sprawie pojawiły się po otrzymaniu wyników badań toksykologicznych. Według prokuratury we krwi podejrzanego wykryto zolpidem oraz 3-CMC. Ich stężenie miało wpływać na sprawność psychomotoryczną w stopniu porównywalnym do stanu po spożyciu alkoholu przekraczającym 0,5 promila.

W związku z tym śledczy zmienili kwalifikację czynu. Obecnie 42-latek jest podejrzany o spowodowanie śmiertelnego wypadku pod wpływem substancji psychotropowych.

Prokuratura prowadzi poszukiwania mężczyzny listem gończym. Z ustaleń śledczych wynika, że może być związany z Rzeszowem oraz Biłgorajem.

Postępowanie w tej sprawie nadal trwa.

Wybrane dla Ciebie