Sprawca i pokrzywdzona byli parą. Przyszli z wizytą do pozostałych pokrzywdzonych i tam wywiązała się awantura - relacjonowała Elżbieta Tkaczewska-Kuk z Prokuratury Rejonowej w Mysłowicach.
Skutek był tragiczny, jak opowiada Damian Sokołowski z policji w Mysłowicach.
W tym mieszkaniu policjanci zastali rannego 72-letniego mężczyznę oraz 17-letnią dziewczynę, która nie dawała już oznak życia.