Zapomniał włączyć świateł, a miał ponad 3 promile! Kilkanaście godzin później stracił samochód. Drugi kierowca dostał dożywotni zakaz

Dwóch kierowców, dwie policyjne kontrole i błyskawiczne wyroki sądu. W Magdalence pod Warszawą funkcjonariusze zatrzymali 43-latka, który zwrócił ich uwagę jazdą bez włączonych świateł. Okazało się, że mężczyzna miał ponad trzy promile alkoholu w organizmie. Tego samego dnia w ręce drogówki wpadł również 19-latek prowadzący samochód pomimo sądowego zakazu. Obaj zostali osądzeni w trybie przyspieszonym, a konsekwencje okazały się dotkliwe – stracili samochody, otrzymali kary pozbawienia wolności w zawieszeniu oraz kolejne zakazy prowadzenia pojazdów.

policjapolicja
Źródło zdjęć: © policja

Do obu zatrzymań doszło na ulicy Słonecznej w Magdalence, w gminie Lesznowola. Funkcjonariusze warszawskiej drogówki prowadzili kontrole w ramach działań "Bezpieczna Lesznowola", których celem jest poprawa bezpieczeństwa na lokalnych drogach.

Pierwszy z kierowców zwrócił uwagę policjantów z pozornie błahego powodu. Prowadzący Toyotę 43-latek poruszał się bez wymaganych świateł.

Funkcjonariusze postanowili zatrzymać pojazd i sprawdzić kierującego. Kiedy podeszli do samochodu, szybko nabrali podejrzeń, że mężczyzna może być nietrzeźwy.

Ponad trzy promile alkoholu. Toyota trafiła na policyjny parking

Przeprowadzone badanie alkomatem wykazało, że 43-latek miał w organizmie ponad trzy promile alkoholu.

To bardzo wysoki poziom nietrzeźwości, przy którym zdolność do bezpiecznego prowadzenia pojazdu jest poważnie zaburzona.

Kierowca został zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu. Jego samochód zabezpieczono i odholowano na parking depozytowy.

Sprawą zajęli się funkcjonariusze Komisariatu Policji w Lesznowoli, którzy zgromadzili materiał dowodowy i zdecydowali o skierowaniu postępowania na drogę przyspieszoną.

Dzięki temu mężczyzna stanął przed sądem już po kilkunastu godzinach od zatrzymania.

10 miesięcy więzienia w zawieszeniu i utrata samochodu

Sąd orzekł wobec 43-latka karę 10 miesięcy pozbawienia wolności, której wykonanie warunkowo zawieszono na trzy lata.

Dodatkowo mężczyzna otrzymał trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Został również zobowiązany do zapłaty 5 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

Jedną z najdotkliwszych konsekwencji okazał się jednak przepadek samochodu. Sąd zdecydował, że kierowca straci Toyotę, którą prowadził pod wpływem alkoholu.

19-latek za kierownicą Audi. Policjanci odkryli, że w ogóle nie powinien prowadzić

Tego samego dnia na ulicy Słonecznej doszło do kolejnej kontroli, która zakończyła się zatrzymaniem kierowcy.

Tym razem funkcjonariusze zainteresowali się Audi prowadzonym przez 19-letniego obywatela Ukrainy.

Stan techniczny pojazdu budził zastrzeżenia policjantów. Podczas kontroli zatrzymano dowód rejestracyjny samochodu.

Jednak znacznie poważniejsze ustalenia przyniosło sprawdzenie danych kierującego w policyjnych systemach.

Okazało się, że młody mężczyzna miał aktywny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, obowiązujący do marca 2027 roku.

Mimo tego zdecydował się wsiąść za kierownicę.

19-latek został zatrzymany i przewieziony do policyjnej celi. Podobnie jak w przypadku nietrzeźwego kierowcy Toyoty, policjanci zastosowali tryb przyspieszony.

Dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Sąd nie miał pobłażania

Sprawa 19-latka również trafiła przed sąd w ciągu kilkudziesięciu godzin.

Młody kierowca został skazany na osiem miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na trzy lata.

Sąd orzekł wobec niego także dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.

Ponadto 19-latek musi zapłacić 10 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

Podobnie jak w przypadku 43-latka, sąd zdecydował również o przepadku samochodu.

Dwa zatrzymania i dwa wyroki w mniej niż 48 godzin

Obie sprawy pokazują, jak szybko może zakończyć się postępowanie wobec kierowców zatrzymanych na popełnianiu przestępstw drogowych.

Tryb przyspieszony pozwala na rozpoznanie sprawy przez sąd w krótkim czasie, jeżeli spełnione są odpowiednie warunki proceduralne i zgromadzono wystarczający materiał dowodowy.

W Magdalence od chwili zatrzymania kierowców do wydania wyroków minęło mniej niż 48 godzin.

43-latek, który został zatrzymany z powodu jazdy bez świateł, stracił samochód i na trzy lata możliwość legalnego prowadzenia pojazdów. Z kolei 19-latek, który zignorował wcześniejszy wyrok sądu, otrzymał zakaz prowadzenia obowiązujący do końca życia.

Oba orzeczenia obejmują również kary pozbawienia wolności w zawieszeniu oraz obowiązek zapłaty świadczeń pieniężnych.

Wybrane dla Ciebie