Sensacyjne odkrycie w polskim lesie! Pod ziemią przez 1500 lat ukrywało się starożytne cmentarzysko. Archeolodzy znaleźli niezwykłe przedmioty

Przez ponad półtora tysiąca lat pozostawało ukryte pod leśną ściółką. Dopiero poszukiwania prowadzone przez pasjonatów historii doprowadziły do odkrycia niezwykłego stanowiska archeologicznego na terenie Nadleśnictwa Krynki w województwie podlaskim. Badacze potwierdzili, że natrafiono na cmentarzysko związane z kulturą wielbarską, datowane na okres między III a V wiekiem naszej ery. Wśród znalezisk znalazły się ozdoby, elementy ubioru, przedmioty codziennego użytku oraz przepalone ludzkie kości. Dokładne miejsce odkrycia jest pilnie strzeżone.

Krzysztof Korzeniewski - Magna Silva lasy państwowe Facebook
Krzysztof Korzeniewski - Magna Silva lasy państwowe Facebook
Źródło zdjęć: © Krzysztof Korzeniewski - Magna Silva Facebook Lasy Państwowe

Wszystko rozpoczęło się od działalności członków grupy eksploracyjnej Magna Silva, działającej przy Stowarzyszeniu "Wielki Las". Miłośnicy historii prowadzili na terenie nadleśnictwa legalne poszukiwania z wykorzystaniem wykrywaczy metali.

Podczas jednej z wypraw natrafili na przedmioty wskazujące, że pod powierzchnią ziemi mogą znajdować się znacznie starsze pozostałości działalności człowieka.

Odkrycie okazało się na tyle interesujące, że do dalszych badań przystąpili profesjonalni archeolodzy.

Zapinki, sprzączki i ślady dawnych pochówków. Co znaleziono pod ziemią?

Systematyczne prace archeologiczne przeprowadzili specjaliści z Muzeum Podlaskiego w Białymstoku oraz Wydziału Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego.

W trakcie badań odnaleziono liczne przedmioty charakterystyczne dla kultury wielbarskiej, rozwijającej się na ziemiach dzisiejszej Polski w pierwszych wiekach naszej ery.

Wśród zabytków znalazły się metalowe zapinki służące niegdyś do spinania odzieży, sprzączki, ozdobne zawieszki oraz paciorki będące elementami biżuterii i stroju.

Archeolodzy odkryli również przęśliki, czyli niewielkie przedmioty wykorzystywane przy ręcznym przędzeniu nici.

Szczególnie istotne okazały się fragmenty przepalonych kości. Ich obecność wskazuje na praktykowanie obrządku pogrzebowego związanego z kremacją zmarłych.

To właśnie zestawienie ozdób, elementów ubioru i pozostałości pochówków pozwoliło badaczom powiązać stanowisko ze starożytnym cmentarzyskiem.

Kim byli ludzie pochowani w podlaskim lesie?

Kultura wielbarska rozwijała się na terenach dzisiejszej Polski mniej więcej od I do V wieku naszej ery. Jej początki wiązane są z obszarami Pomorza, skąd z czasem rozprzestrzeniała się również na południe i wschód.

W badaniach historycznych i archeologicznych kultura ta często łączona jest z Gotami oraz innymi społecznościami zamieszkującymi ziemie położone między Bałtykiem a obszarami nadczarnomorskimi.

Nie oznacza to jednak, że każdy pochówek wielbarski można automatycznie przypisać konkretnej grupie etnicznej. Archeolodzy identyfikują kulturę przede wszystkim na podstawie charakterystycznych zabytków i zwyczajów pogrzebowych.

Jedną z jej cech było stosowanie zarówno pochówków szkieletowych, jak i ciałopalnych. W grobach często umieszczano ozdoby i części stroju, natomiast znacznie rzadziej broń.

Odkrycie w Nadleśnictwie Krynki może dostarczyć nowych informacji o społecznościach zamieszkujących północno-wschodnią część dzisiejszej Polski w późnym okresie wpływów rzymskich i wędrówek ludów.

Cmentarzysko może mieć nawet 1700 lat

Na podstawie dotychczas odnalezionych zabytków badacze wstępnie datują początki funkcjonowania stanowiska na III–IV wiek naszej ery.

Przypuszczają, że cmentarzysko mogło być użytkowane aż do schyłku V wieku.

Oznacza to, że najstarsze pochówki mogą liczyć około 1700 lat, a miejsce pozostawało związane z obrzędami pogrzebowymi przez wiele pokoleń.

Dokładniejsze określenie chronologii będzie możliwe po szczegółowej analizie przedmiotów, ich typologii oraz pozostałości kostnych.

Badania nie należą jednak do łatwych. Warstwy ziemi w obrębie stanowiska zostały częściowo przemieszane, a część zabytków zachowała się jedynie we fragmentach.

Mimo tych trudności odkryte przedmioty mają dużą wartość naukową.

Znaleziska trafiły do muzeum. Możliwe, że zobaczymy je na wystawie

Wszystkie zabezpieczone zabytki zostały przekazane specjalistom z Muzeum Podlaskiego w Białymstoku.

Przedmioty przejdą szczegółową dokumentację i niezbędne prace konserwatorskie, które pozwolą zabezpieczyć je przed dalszym niszczeniem.

Archeolodzy będą również analizować ich przeznaczenie, sposób wykonania i możliwe powiązania z innymi znanymi stanowiskami kultury wielbarskiej.

Niewykluczone, że w przyszłości najciekawsze eksponaty zostaną zaprezentowane publiczności podczas specjalnej wystawy muzealnej.

Miejsce odkrycia pozostaje tajemnicą. Teren jest monitorowany

Ze względu na znaczenie archeologiczne cmentarzyska nie ujawniono jego dokładnej lokalizacji.

To celowe działanie mające ograniczyć ryzyko nielegalnych poszukiwań i kradzieży zabytków.

Stanowisko znajduje się pod nadzorem Służby Leśnej i odpowiednich służb, a teren objęto stałym monitoringiem.

Odkrycie na terenie Nadleśnictwa Krynki jest przykładem współpracy pasjonatów historii z zawodowymi archeologami. Dzięki odpowiedzialnemu zgłoszeniu znalezisk możliwe było przeprowadzenie badań i zabezpieczenie świadectw życia społeczności, które zamieszkiwały te ziemie na długo przed powstaniem państwa polskiego.

Wybrane dla Ciebie