Sebastian Bijok z policji w Zabrzu relacjonował, że 15-latek zadawał ciosy w głowę taksówkarza, któremu jednak udało się uciec i wezwać pomoc.
Kiedy na miejsce przyjechali policjanci, zachowywał się w taki sposób, jakby nie rozumiał, co się stało - mówił Bijok.