Zabił chronionego jastrzębia i odciął mu głowę. 62-latek z Wielkopolski przed sądem

62-letni mieszkaniec gminy Trzemeszno stanął przed prokuratorem po tym, jak uśmiercił chronionego prawem jastrzębia gołębiarza. Sprawa nabrała rozgłosu dzięki zdecydowanej postawie dwóch mieszkanek, które zgłosiły przestępstwo… przynosząc do komisariatu oderwaną głowę ptaka.

policjapolicja
Źródło zdjęć: © policja

Do zdarzenia doszło 30 stycznia 2026 roku. Kobiety były świadkami, jak mężczyzna złapał jastrzębia i dokonał dekapitacji. Natychmiast zgłosiły sprawę na policję. Funkcjonariusze z Komisariatu w Trzemesznie przyjęli zawiadomienie, przeprowadzili oględziny i przeszukanie.

Głowa ptaka została wysłana do biegłego ornitologa. Ekspertyza potwierdziła, że należy do młodego jastrzębia gołębiarza (Accipiter gentilis) – gatunku objętego w Polsce ścisłą ochroną gatunkową.

23 czerwca 2026 roku prokurator Rejonowy w Gnieźnie przedstawił 62-latkowi zarzut z art. 181 § 3 Kodeksu karnego – spowodowania istotnej szkody w świecie zwierzęcym poprzez zabicie gatunku chronionego. Mężczyzna nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień.

Za to przestępstwo grozi kara od 3 miesięcy do nawet 5 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo sąd może nałożyć nawiązkę na rzecz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej – od 10 tysięcy aż do 10 milionów złotych.

Jastrząb gołębiarz to drapieżnik ściśle chroniony. Zabijanie, płoszenie, niszczenie gniazd czy przetrzymywanie tych ptaków jest w Polsce traktowane jako poważne przestępstwo.

Postępowanie jest na końcowym etapie – prokuratura wkrótce skieruje akt oskarżenia do sądu.

Wybrane dla Ciebie