Z kont małej szkoły zniknęły prawie trzy miliony złotych. Burmistrz donosi do prokuratury na księgową.
Przez 15 lat z kont szkoły w Dobrowie zniknęło 2,8 miliona złotych wynika z kontroli zleconej przez burmistrza Tychowa. Pracę straciły już dyrektorka placówki i główna księgowa.

Robert Falana, burmistrz Tychowa w 2020 roku zlecił kontrolę w podlegającym mu Zespole Szkół w Dobrowie. Powodem był brak środków na koncie placówki na wypłaty dla pracowników.
– Po tej kontroli okazało się, że jest tyle nieprawidłowości księgowych, iż zleciłem kontrolę za cały okres pracy pani księgowej, czyli od 2004 roku – powiedział burmistrz.
Pieniądze te miały być przelewane na prywatne konta głównej księgowej, a za każdym razem autoryzowane były przez dyrektorkę szkoły.
– Wygląda na to, że wszystkie operacje nielegalne były wykonywane przy użyciu cyfrowych narzędzi autoryzacyjnych. Księgowa przelewała pieniądze na swoje prywatne konto w różnych nazwach przelewów. Pieniądze do wyprowadzenia w każdym roku były z premedytacją planowane w budżecie szkoły – podkreśla burmistrz.
Księgowa została zwolniona przez dyrektorkę szkoły, a ta z kolei została zwolniona przez burmistrza.
Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa trafiło wraz z wynikami kontroli Urzędu Miasta do prokuratury.