Paliwowy rekordzista w rękach policji. 39 kradzieży w kilka miesięcy i jazda bez prawa jazdy
Błyskawiczna akcja policji zakończyła serię kradzieży paliwa, które przez kilka miesięcy spędzały sen z powiek właścicielom stacji benzynowych. W jednej z bram na warszawskim Grochowie zatrzymano 35-letniego mężczyznę podejrzanego o dziesiątki przestępstw.
Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że mężczyzna działał od końca grudnia do początku kwietnia. W tym czasie miał aż 39 razy tankować paliwo i odjeżdżać bez płacenia. W ponad połowie przypadków posługiwał się tablicami rejestracyjnymi przypisanymi do innych pojazdów, aby utrudnić identyfikację.
To jednak nie wszystko. Jak ustalili śledczy, 35-latek wielokrotnie prowadził samochód bez wymaganych uprawnień – łącznie aż 40 razy. Podczas zatrzymania miał przy sobie również narkotyki, a policjanci zabezpieczyli marihuanę.
Sprawa wyszła na jaw dzięki analizie zgłoszeń trafiających do policji. Funkcjonariusze z różnych wydziałów połączyli fakty i wytypowali podejrzanego. Gdy tylko ustalono, gdzie i kiedy może się pojawić, podjęto natychmiastową interwencję.
Akcja zakończyła się zatrzymaniem trzech osób, jednak po wykonaniu czynności dwóch mężczyzn zwolniono. Główny podejrzany trafił do policyjnej celi.
Na podstawie zgromadzonych dowodów przedstawiono mu zarzuty dotyczące łącznie kilkudziesięciu czynów, w tym kradzieży paliwa, używania nieprzypisanych tablic rejestracyjnych oraz posiadania narkotyków. Dodatkowo odpowie za liczne wykroczenia związane z prowadzeniem pojazdu bez uprawnień.
Jak podkreślają śledczy, mężczyzna działał w warunkach recydywy, co może znacząco wpłynąć na wymiar kary.
Na wniosek prokuratury sąd zdecydował o zastosowaniu wobec 35-latka tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy. Sprawa pozostaje w toku, a postępowanie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Praga Południe.