Wymienił kłódkę i wyniósł siedem obrazów. 50-latek z Mokotowa usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem

Właścicielka piwnicy wyjechała z Warszawy. Gdy wróciła znajomy, który doglądał mieszkania, zauważył, że na drzwiach komórki wisi już inna kłódka. W środku brakowało siedmiu obrazów. Mokotowska policja namierzyła 50-latka, który – według śledczych – pokonał zabezpieczenie i wyniósł dzieła warte około 7 tysięcy złotych.

policjapolicja
Źródło zdjęć: © policja

Do zdarzenia doszło w jednym z budynków na Mokotowie. Kobieta przez pewien czas przebywała poza stolicą. O kradzieży dowiedział się mężczyzna, który pomagał jej w opiece nad lokalem. Po otwarciu piwnicy stwierdził, że zniknęło siedem płócien o różnych formatach.

Sprawą zajął się Wydział do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu Komendy Rejonowej Policji Warszawa II. Funkcjonariusze odtworzyli przebieg włamania, przesłuchali osoby, które mogły coś wiedzieć, i sprawdzili, kto miał dostęp do komórki. Czynności operacyjne i procesowe pozwoliły wytypować podejrzanego.

Policjanci pojechali pod adres zamieszkania 50-latka i zatrzymali go. Mężczyznę przewieziono na komendę, gdzie kontynuowano czynności. Zebrany materiał dowodowy wystarczył do przedstawienia zarzutu kradzieży z włamaniem.

Śledczy ustalili, że podejrzany miał zdjąć lub wymienić kłódkę na drzwiach piwnicy, a następnie wynieść obrazy. Straty oszacowano na około 7 tysięcy złotych.

Za kradzież z włamaniem Kodeks karny przewiduje karę od roku do 10 lat pozbawienia wolności. Nadzór nad sprawą sprawuje Prokuratura Rejonowa Warszawa Mokotów.

Wybrane dla Ciebie