Wykonano 198 tys. szczepień przeciw COVID-19

W całym kraju trwają szczepienia pracowników sektora ochrony zdrowia. Wykonano dotąd 198 tys. szczepień przeciw COVID-19. Pod względem zaszczepionych Polska jest na trzecim miejscu w UE; Narodowy Program Szczepień nabiera tempa – wskazał premier Mateusz Morawiecki.

Szczepienia przeciwko COVID-19 rozpoczęto w Polsce 27 grudnia. Obywają się etapami według grup opisanych w narodowym programie. Obecnie szczepione są osoby z grupy zero, do której należą m.in. pracownicy sektora ochrony zdrowia i rodzice wcześniaków.

W piątek wieczorem minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował, że od początku szczepień zaszczepiono 198 tys. osób.

Kancelaria Prezesa Rady Ministrów w piątek rano w dziennym raporcie zamieszonym na Twitterze podała, że wykonano w Polsce 188 956 szczepień przeciw COVID-19; liczba dawek dostarczonych do Polski – 697 320; liczba dawek dostarczonych do punktów – 204 375; liczba zutylizowanych szczepionek – 238, liczba niepożądanych odczynów – 18.

„Proszę Państwa! Pod względem zaszczepionych jesteśmy już na 3 miejscu w całej Unii Europejskiej. Narodowy Program Szczepień przeciw Covid-19 nabiera tempa. Liczba ta cieszy, każdego dnia rośnie, a co więcej – im będzie większa, tym szybciej wrócimy do normalności!” – napisał premier Mateusz Morawiecki na Facebooku po opublikowaniu tych danych.

Szef KPRM pełnomocnik rządu ds. szczepień Michał Dworczyk wskazał, że na blisko 190 tys. zaszczepionych dotąd osób nieprawidłowych odczynów poszczepiennych było 18; proporcja wynosi jeden na około 10 tys. zaszczepionych. Zaznaczył, że wszystkie te przypadki miały charakter lekki: były to zaczerwienienia, ból w miejscu zaszczepienie czy lekko podwyższona temperatura. „Nie było żadnego trudnego, ciężkiego przypadku” – podkreślił.

Minister zdrowia pytany był o to, kiedy wszyscy chętni zostaną w Polsce zaszczepieni, jeśli dostawy szczepionek będą takie jak planuje polski rząd, odpowiedział: „Myślę, że do września będziemy w stanie zaszczepić wszystkich chętnych, o ile ich będzie mniej więcej 70 proc.”. Zauważył, że w tej chwili chętnych do zaszczepienia jest około 50 proc. Polaków. „Wydaje się, że ten wskaźnik będzie rósł im bardziej będzie się uwiarygadniał proces szczepienia” – ocenił.

Komisja Europejska poinformowała w piątek o nowej umowie z firmami Pfizer i BioNTech na dostawę dodatkowych 300 mln szczepionek przeciwko Covid-19. „Uzgodniliśmy z BioNTechem i Pfizerem rozszerzenie kontraktu o nowe porozumienie, dzięki któremu możemy kupić dodatkowo 300 mln dawek szczepionki. Innymi słowy, to pozwoli nam podwoić liczbę dawek szczepionki Pfizer/BioNTech. Jestem szczególnie zadowolona, że 75 mln dawek z tego zamówienia będzie dostępne w II kwartale. Reszta zostanie dostarczona w III i IV kwartale” – oznajmiła przewodnicząca KE Ursula von der Leyen. Według niej, razem z dawkami od firmy Moderna wystarczą one do zaszczepienia ponad 80 proc. populacji UE

W ubiegłym roku KE podpisała umowę z Pfizer/BioNTech na dostawę 300 mln dawek, więc aneks do niej pozwoli krajom UE kupić 600 mln od obu firm.

Europejska Agencja Leków (EMA) poinformowała zaś w piątek, że każda fiolka szczepionki przeciw COVID-19 Pfizer/BioNTech zawiera sześć dawek. Rzecznik rządu Piotr Müller przypomniał, że Polska decyzję w kwestii zwiększenia liczby dawek – z pięciu na sześć, które można podać z jednej fiolki – zarekomendowała już w zeszłym tygodniu. Podał, że w Polsce stosowana przez większość podmiotów.

Szef Agencji Rezerw Materiałowych Michał Kuczmierowski poinformował, że dzięki zmianie przelicznika z pięciu na sześć dawek szczepionki, o ok. 20 proc. zwiększy się ich zasób.

Szczepionka firm Pfizer/BioNTech wydaje się być równie skuteczna w przypadku nowych, bardziej zakaźnych wariantów powodującego COVID-19 wirusa SARS-CoV-2, jak wobec jego najbardziej powszechnej wersji. Jak jednak wykazały wstępne badania przeprowadzone przez ekspertów Pfizera i naukowców z University of Texas Medical Branch w Galveston, szczepionka opracowana przez Pfizera i BioNTech jest skuteczna w neutralizowaniu koronawirusa także w tych przypadkach, gdy doszło do mutacji białka kolca.

W największym szpitalu na Pomorzu – Uniwersyteckim Centrum Klinicznym (UCK) w Gdańsku przeciwko COVID-19 zaszczepiło się już ok. 80 proc. personelu. Placówka prowadzi też szczepienia m.in. pracowników sanepidu, Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa oraz Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

Uniwersyteckie Centrum Kliniczne w Gdańsku jest jednym z 21 szpitali węzłowych na Pomorzu, gdzie prowadzone są szczepienia pracowników ochrony zdrowia przeciwko COVID-19. Dyrekcja placówki podkreśla, że zainteresowanie szczepieniami wśród medyków jest bardzo duże. Ogółem chęć zaszczepienia się w tzw. fazie zerowej zgłosiło tutaj ponad 12 tysięcy osób – to pracownicy UCK, a także pracownicy i studenci Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego oraz personel z innych podmiotów leczniczych.

Szpitale wojewódzkie w Olsztynie – szpital dziecięcy i wojewódzki szpital specjalistyczny – zaszczepiły już większą część swojego personelu i kontynuują szczepienia pracowników z grypy zero spoza ich placówek – poinformowano PAP w szpitalach. „Już zaszczepiliśmy 840 osób, kolejne wciąż się dopisują do listy” – powiedziała dyrektor szpitala dziecięcego Krystyna Piskorz-Ogórek. W przyszłym tygodniu szpital ma otrzymać kolejne 450 dawek szczepionki.

Rzecznik Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu Monika Kowalska poinformowała w piątek, że w tej placówce od początku akcji zaszczepiono już 5,6 tys. osób. „Dziennie szczepimy od 800 do prawie 1200 osób dziennie. Chcemy utrzymać takie tempo i skalę szczepień. W przyszłym tygodniu dotrze do nas zamrażarka, która pozwoli na to, by szczepionki trafiały do nas w stanie zamrożonym. To pozwoli nam wykonywać szczepienia także w weekendy. Obecnie przy poniedziałkowej dostawie trzeba wyszczepić wszystkie dawki do piątku” – powiedziała rzecznik.

Do świętokrzyskich szpitali, w których trwają szczepienia przeciw COVID-19 w poniedziałek dotrze kolejnych 5940 dawek szczepionki. Śląskie szpitale zamówiły w tym tygodniu kolejne partie szczepionki – w sumie ponad 20 tys. dawek.

Poinformowała o tym w piątek PAP rzeczniczka wojewody śląskiego Alina Kucharzewska. Dodała, że szczepienia w regionie przebiegają na razie bez niespodzianek. Zanotowano tylko jeden incydent. W Szpitalu MSWiA w Katowicach we wtorek po otwarciu opakowania szczepionki dostarczonej przez hurtownika okazało się, że cztery ampułki są rozbite. „W żaden sposób nie zahamowało to akcji szczepień prowadzonej przez ten szpital, gdzie preparat przyjęło już 1300 medyków” – podkreśliła Alina Kucharzewska.

Od 25 stycznia ruszą szczepienia osób zakwalifikowanych do grupy pierwszej. Należą do niej seniorzy powyżej 60 lat (szczepienie odbywać się będzie od najstarszych osób), pensjonariusze domów pomocy społecznej i zakładów opiekuńczo-leczniczych, pielęgnacyjno-opiekuńczych i innych miejsc stacjonarnego pobytu, służby mundurowe i nauczyciele.

Pełnomocnik rządu ds. szczepień Michał Dworczyk podkreślił w czwartek, że od 15 stycznia seniorzy 70 plus z e-skierowaniem będą mogli umówić się na konkretny termin szczepień. E-skierowanie dla nich tworzone będzie automatycznie według nr PESEL. Na początku przyszłego tygodnia powinniśmy poznać szczegółowe informacje o pozostałych grupach wiekowych i zawodowych.

Z apelem, by w pierwszym etapie szczepień przeciw COVID-19 priorytetowo potraktować nauczycieli – zwrócili się w piątek do rządu politycy Lewicy. Prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz zaapelował by o to, żeby grupę zawodową nauczycieli postawić, jeżeli nie przed, to przynajmniej na równi z osobami najstarszymi.

Według danych NFZ do 5 stycznia w Polsce do szczepienia populacyjnego zgłosiło się i zostało potwierdzonych niemal 6 tys. punktów szczepień. Szczepieniami będzie się zajmować ponad 7,3 tys. zespołów. Lista punktów jest na stronie https://www.gov.pl/web/szczepimysie/punkty-szczepien). Ma być aktualizowana.

W piątek podawano aktualne dane dotyczące sytuacji w regionach.

Warmińsko-mazurski oddział Narodowego Funduszu Zdrowia weryfikuje punkty szczepień w regionie – poinformowała PAP Aleksandra Kuczko z NFZ. Niektóre punkty szczepień już sporządzają listy chętnych do przyjęcia szczepionki. Punkty szczepień zostały zabezpieczone w 105 gminach woj. warmińsko-mazurskiego, w sumie w regionie zgłoszono 207 punktów szczepień. Niektóre przychodnie lub lekarze zgłosili gotowość utworzenia punktów szczepień w kilku miejscach, np. sąsiednich miejscowościach.

„Po weryfikacji, według stanu na dzień 7 stycznia 2021 roku, na terenie województwa lubelskiego znajdują się 402 punkty, w których będą prowadzone szczepienia populacyjne dorosłych mieszkańców regionu” – poinformowała w komunikacie prasowym rzeczniczka wojewody lubelskiego Agnieszka Strzępka. Punktów szczepień nie wyznaczono na terenie gmin wiejskich: Chełm, Stoczek Łukowski, Łuków, Włodawa, Lubartów, Łaziska i Radecznica. „Są to gminy wiejskie, otaczające gminy miejskie, w których znajdują się punkty szczepień pozostające do dyspozycji również mieszkańców wyżej wskazanych gmin wiejskich” – zaznaczyła Strzępka.

Do pojedynczych gmin, gdzie nie będzie punktów szczepień przeciwko COVID-19, dotrą mobilne punkty szczepień, mieszkańcy tych gmin będą też mogli skorzystać ze szczepień w sąsiadujących gminach – poinformowała z kolei rzeczniczka małopolskiego NFZ Aleksandra Kwiecień. Podkreśliła także, że w województwie do szczepienia populacyjnego zgłosiło się niemal 500 punktów szczepień w 206 gminach. „Oznacza to, że niemal 100 procent mieszkańców województwa ma zapewniony punkt szczepień w blisko swojego miejsca zamieszkania” – zaznaczyła rzeczniczka.

W województwie łódzkim tylko w jednej gminie, w liczącym ponad 3 tys. mieszkańców Złoczewie w powiecie sieradzkim, nie ma na razie punktu szczepień przeciwko COVID-19. „Dwie położone tam jednostki Podstawowej Opieki Zdrowotnej (POZ) nie przystąpiły do programu” – podała rzeczniczka oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia Anna Leder. „Jesteśmy w kontakcie z burmistrzem i wszystko jest na dobrej drodze do tego, aby punkt szczepień powstał w Złoczewie zanim zaczną się szczepienia populacyjne” – wyjaśniła. W woj. łódzkim są 433 punkty szczepień. „W regionie 99,7 proc. osób ma punkt szczepień w pobliżu miejsca zamieszkania” – zaznacza rzeczniczka łódzkiego oddziału NFZ.

Punkty szczepień przeciwko COVID-19 są w każdej dolnośląskiej gminie, w której jest placówka medyczna – poinformowała rzeczniczka dolnośląskiego oddziału NFZ Anna Szewczuk-Łebska. W regionie czynnych będzie niemal 490 takich punktów, z czego w około 130 we Wrocławiu. Jednocześnie rzeczniczka wskazała, że w regionie są gminy, w których nie ma placówek medycznych.

„Tak jest na przykład w gminie wiejskiej Dzierżoniów, gdzie nigdy nie było podmiotu leczniczego, ponieważ szlaki komunikacyjne czy inne uwarunkowania lokalne spowodowały, że zabezpieczenie wszelkich świadczeń medycznych odbywa się w gminie miejskiej Dzierżoniów” – podkreśliła rzeczniczka. Wskazała też gminę Sulików, gdzie szczepienia będą realizowane w sąsiadującej z nią gminie Zawidów.

Z apelem, by w pierwszym etapie szczepień przeciw COVID-19 priorytetowo potraktować nauczycieli – zwrócili się w piątek do rządu politycy Lewicy. Prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz zaapelowało o to, by grupę zawodową nauczycieli postawić, jeżeli nie przed, to przynajmniej na równi z osobami najstarszymi. (PAP)