Pokryty lawą teren cały czas się tli, wokół panuje wysoka temperatura. Ciała były gęsto pokryte popiołem. Dotychczas zidentyfikowano jedynie 17 ofiar. Szef Gwatemalskiego Instytutu Medycyny Sądowej Fanuel Garcia
wyjaśnił, że ustalanie tożsamości zabitych jest trudne z uwagi na obrażenia i uszkodzenia ciał uniemożliwiające np. odczytanie linii papilarnych.
Volcan de Fuego pozostaje nieprzerwanie aktywny co najmniej od XV wieku. Jak poinformował Krajowy Instytut Sejsmologii i Wulkanologii, niedzielna erupcja była najsilniejszą zarejestrowaną w ostatnich latach. Fuego wyrzucał słupy popiołów na wysokość 10 tysięcy metrów.
Zalegający, żarzący się piasek, momentami osiąga temperaturę powyżej 700 stopni Celsjusza.