Jeżeli jest taki przypadek, gdzie wojewoda wyraża zgodę na zamknięcie, to musi być absolutnie wypadek, który na to zasługuje - powiedział Zdzisław Sipiera, wojewoda mazowiecki.|
To, że są dwa szpitale na jednym terenie, które są podobnej referencyjności i lekarze jako przedstawiciele wolnych zawodów, wybierają inne miejsca pracy, to nie jest jeszcze powód, żeby zgodzić się na zamknięcie, nawet czasowe, szpitala, który jest podstawowym szpitalem dla mieszkańców