Wybuch w Sosnowcu. Ładunek na samochodzie znajomej, mężczyzna trafił do aresztu

Niebezpieczny incydent w Sosnowcu zakończył się zatrzymaniem podejrzanego i jego tymczasowym aresztowaniem. Mężczyzna miał podłożyć ładunek wybuchowy na samochodzie swojej znajomej. Eksplozja uszkodziła pojazd, jednak nikt nie odniósł obrażeń.

policjapolicja
Źródło zdjęć: © policja

Ładunek wybuchł chwilę po podłożeniu

Do zdarzenia doszło w środę w Sosnowcu. Według ustaleń śledczych mężczyzna umieścił ładunek wybuchowy na samochodzie należącym do znajomej. Niedługo później doszło do eksplozji, w wyniku której auto zostało poważnie uszkodzone.

W chwili wybuchu kobiety nie było w pojeździe. Jak ustalono, właścicielka samochodu wcześniej odprowadziła swoje dziecko do przedszkola. Dzięki temu eksplozja nie doprowadziła do obrażeń osób.

Dwa zarzuty dla zatrzymanego

Jak informuje RMF FM, prokuratura przedstawiła podejrzanemu dwa zarzuty. Pierwszy dotyczy doprowadzenia do wybuchu, który spowodował uszkodzenie mienia. Drugi związany jest z posiadaniem materiałów wybuchowych, które znaleziono w jego miejscu zamieszkania.

Zebrane przez śledczych informacje wskazują, że przyczyną działania mężczyzny miał być konflikt o charakterze osobistym. Podejrzany przyznał się do zarzucanych mu czynów i potwierdził, że motywem były sprawy prywatne.

Podejrzany trafił do aresztu

Sąd zdecydował o zastosowaniu wobec mężczyzny tymczasowego aresztowania. Postępowanie w sprawie nadal trwa.

Za czyny, o które podejrzany jest mężczyzna, grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Wybrane dla Ciebie