Sprawa dotyczy postępowania dotyczącego podejrzeń o korupcję i oszustwa związane z modernizacją infrastruktury tramwajowej na terenie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.
Cztery zarzuty wobec posła
Informację o przedstawieniu zarzutów przekazała adwokatka Wojciecha Króla, Marta Smołka. Z jej słów wynika, że parlamentarzysta usłyszał łącznie cztery zarzuty – dwa w lipcu i kolejne dwa podczas piątkowych czynności w Prokuraturze Europejskiej.
Obrończyni nie ujawniła szczegółów zarzutów. Zaznaczyła jednak, że wszystkie mają charakter korupcyjny. Jednocześnie wyraziła opinię, że najnowsze zarzuty nie muszą być bezpośrednio związane ze sprawą dotyczącą Tramwajów Śląskich.
Według wcześniejszych informacji medialnych śledczy podejrzewają, że poseł mógł przyjmować korzyści majątkowe od przedsiębiorców. Wojciech Król zaprzeczał tym zarzutom i podkreślał, że czuje się niewinny.
Zatrzymanie po decyzji Sejmu
Do zatrzymania polityka doszło w czwartek wieczorem w Warszawie. Było ono możliwe po tym, jak Sejm wyraził zgodę na jego zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie.
Następnie funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego przewieźli posła do Katowic, gdzie został doprowadzony do siedziby Prokuratury Europejskiej. Śledczy zamierzali przedstawić mu zarzuty oraz przeprowadzić przesłuchanie.
Wcześniej, w lipcu, parlament zgodził się na uchylenie immunitetu Wojciecha Króla, ale nie wyraził zgody na jego zatrzymanie i aresztowanie. Drugi wniosek prokuratury został oparty na kolejnych ustaleniach i nowych dowodach zgromadzonych w toku postępowania.
Polityczne konsekwencje sprawy
Wojciech Król został zawieszony w prawach członka klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej. W związku z tym stracił również funkcję wiceprzewodniczącego klubu.
Poseł zasiada w Sejmie od 2015 roku. Od 2024 roku pełni funkcję przewodniczącego Rady Mediów Narodowych.
Śledztwo wciąż trwa
Postępowanie Prokuratury Europejskiej obejmuje podejrzenia dotyczące nieprawidłowości przy zamówieniach związanych z modernizacją infrastruktury tramwajowej w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.
Prokuratura przedstawia własne ustalenia dotyczące możliwych przestępstw, natomiast Wojciech Król nie przyznaje się do winy. Ostateczna ocena zgromadzonego materiału dowodowego oraz odpowiedzialność karna podejrzanego mogą zostać rozstrzygnięte wyłącznie przez sąd.