Ogień pojawił się w przedszkolu przy ul. Na Uboczu na poznańskim Świerczewie w nocy z 7 na 8 sierpnia. Kiedy strażacy ugasili ogień, na teren przedszkola weszła grupa policjantów. We wnętrzu odkryli kilka butelek po benzynie i dwa duże kamienie.
Sprawą zajmuje się policja, podpalacze wciąż pozostają nieznani. Właściciele przedszkola w porozumieniu z policją zdecydowali się opublikować nagrania z kamer monitoringu i wspólnie proszą o pomoc w ustaleniu sprawców.
Straty po pożarze właściciele przedszkola oszacowali wstępnie na półtora miliona złotych.